Kontrakt Roberta Lewandowskiego dobiega końca w czerwcu bieżącego roku i wciąż nie mamy jasnej odpowiedzi, czy Polak zostanie w Barcelonie na dłużej. Temat kapitana Reprezentacji Polski jest obecny nie tylko w hiszpańskich, ale również w polskich mediach, gdzie jego nazwisko jest używane nawet przy informacjach dotyczących Bardghji'ego.
Interia powołując się na kataloński Sport donosi, że Barcelona otrzymała wiele ofert za Szweda, który chociaż do tej pory nie otrzymał wielu szans, to zawsze kiedy pojawiał się na murawie prezentował wysoki poziom. Zdążył nawet strzelić dwie bramki i zanotować cztery asysty. Ponieważ w Barçy nie ma miejsca w wyjścowym składzie pojawiły się inne kluby, które sondowały sytuację Bardghji'ego.
Jak informowaliśmy już na łamach naszego portalu Hansi Flick nie zamierza godzić się na odejście skrzydłowego. Kadra Barcelony nie jest wystarczająco szeroka, a 20-latek prezentuje wystarczająco wysoki poziom sportowy, żeby dostawać kolejne minuty. Hierarchia w kadrze przy tym nie ulega zmianie - Lamine Yamal wciąż będzie pierwszym wyborem trenera, a Szwed ma za zadanie odciążyć młodą gwiazdę Barçy.
Interia dodaje również, że koledzy Szweda na czele z Robertem Lewandowskim mieli już się z nim żegnać, ale Flick postawił twarde weto. Tak też powstał tytuł, który może sugerować, że Polak otrzymał wiadomość o nieprzedłużeniu jego kontraktu. W artykule źródłowym Sportu znajdziemy wręcz przeciwną informację - Barça z góry odmówiła zainteresowanym usługami Roony'ego i nie podjęła żadnych rozmów, koledzy z drużyny nie musieli więc go żegnać. Publikujemy ten artykuł z myślą o naszych czytelnikach, którzy w różnych mediach mogą natknąć się na krzykliwe nagłówki, których treść ma niewiele wspólnego z podawaną dalej informacją. Pamiętajcie, żeby zawsze przeczytać pełną treść artykułu, bo powyższy przykład pokazuje jak łatwo wyciągnąć błędne wnioski na podstawie samego nagłówka.
Komentarze (11)