UEFA sprzeciwia się "spalonemu Wengera" i ma kompromisową propozycję

Mateusz Doniec

13 stycznia 2026, 21:30

The Times

66 komentarzy

Fot. The Times

Arsène Wenger forsuje rewolucję w przepisie o spalonym, ale napotyka twardy opór. Jego koncepcja promowana w strukturach FIFA, nie przekonuje ani brytyjskich federacji, ani UEFA. W kuluarach rośnie poparcie dla rozwiązania kompromisowego, które miałoby złagodzić skutki VAR-u, ale bez wywracania gry do góry nogami.

Szef globalnego rozwoju piłki w FIFA, Arsène Wenger, zaproponował, by o spalonym decydowało wyłącznie wyraźne "światło dzienne" między atakującym a obrońcą. W praktyce oznaczałoby to, że napastnik jest na pozycji legalnej, dopóki jakakolwiek część jego ciała nie wyprzedza obrońcy z wyraźnym odstępem. FIFA chce w najbliższych tygodniach wystąpić do International Football Association Board o zgodę na testy tego rozwiązania.

Jak podaje Martyn Ziegler z The Times, na drodze stoją jednak cztery brytyjskie federacje, które w IFAB mają po jednym głosie, oraz UEFA. Ich zdaniem propozycja Wengera jest zbyt radykalna i wymusiłaby głębokie cofnięcie linii obrony, istotnie zmieniając taktykę na najwyższym poziomie. Krytycy podnoszą, że różnica względem obecnych interpretacji mogłaby sięgać nawet dwóch metrów, co nadmiernie premiowałoby atak.

W odpowiedzi pojawia się wariant kompromisowy: spalony byłby odgwizdywany tylko wtedy, gdy tułów atakującego wyraźnie wyprzedza obrońcę. Stopy, nogi i głowa nie byłyby mierzone. Zwolennicy tego podejścia uważają, że daje ono napastnikom nieco więcej swobody, jednocześnie nie burząc fundamentów gry.

Obecny spalony
Zawodnik jest na spalonym, jeśli jakakolwiek część jego ciała (z wyjątkiem rąk i ramion) znajduje się bliżej linii bramkowej przeciwnika niż piłka oraz przedostatni zawodnik drużyny przeciwnej.

Spalony - tułów
Zawodnik jest na spalonym, jeśli jakakolwiek część jego tułowia znajduje się bliżej linii bramkowej przeciwnika niż piłka oraz przedostatni zawodnik drużyny przeciwnej. W przeciwieństwie do obecnych zasad, stopy, nogi i głowa nie byłyby mierzone.

Spalony Wengera - "światło dzienne"
Zawodnik jest na spalonym tylko wtedy, gdy między nim a przedostatnim zawodnikiem drużyny przeciwnej widać wyraźne "światło dzienne".

Obóz FIFA argumentuje, że rozwój VAR-u i półautomatycznego spalonego przesunął balans na korzyść obrońców, karząc "paznokciowe" spalone. Gianni Infantino publicznie podkreśla potrzebę uczynienia futbolu bardziej ofensywnym i atrakcyjnym, wskazując zmianę interpretacji spalonego jako jeden z możliwych instrumentów.

Zmiany nie wejdą w życie przed mistrzostwami świata. Wszyscy uczestnicy dyskusji zgadzają się, że bez długich i szerokich testów - także na najwyższym poziomie - nie ma mowy o akceptacji. Ostrożność deklarują również inne konfederacje, w tym CONCACAF, wskazując ryzyko skrajnych efektów taktycznych i wynikowych.

Na stole pozostają więc testy i kompromisy. Jeśli IFAB uzna "światło dzienne" za zbyt daleko idące, realnym wyjściem może okazać się wariant "tułowia" - rozwiązanie, które ma pogodzić potrzebę większej sprawiedliwości w erze VAR z ochroną dotychczasowej dynamiki gry.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (66)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze