Mateu Alemany nie traci czasu po objęciu nowej roli w Atlético Madryt. Już na starcie rozpoczął porządkowanie kadry pierwszego zespołu, przygotowując grunt pod zmiany personalne w zimowym i letnim oknie transferowym.
Nowy dyrektor sportowy Atléti chce zmniejszyć liczbę piłkarzy o wysokich kontraktach i ograniczonym wpływie na grę zespołu. Priorytetem jest odzyskanie elastyczności finansowej oraz miejsca w składzie pod zawodników bardziej dopasowanych do wymagań Diego Simeone. Jednym z pierwszych sygnałów nowej linii sportowej są decyzje dotyczące zawodników, którzy nie wpisują się w długofalową wizję klubu. Atlético jest otwarte na odejścia m.in. Conora Gallaghera i Giacomo Raspadoriego, a rozmowy z zainteresowanymi klubami znacząco przyspieszyły.
Conor Gallagher nie zdołał wywalczyć stabilnej pozycji w zespole Simeone i teraz Anglik wraca do Premier League, a konkretnie do Tottenhamu, który zapłaci za niego ok. 40 mln euro. Tym samym Los Colchoneros będą tylko minimalnie stratni, ponieważ latem 2024 roku kupili go z Chlelsea za 42 mln. Wcześniej z Atlético porozumiała się Aston Villa, ale sam zawodnik zwlekał z zielonym światłem, aż do gry włączyli się Spurs.
Drugim przypadkiem jest Giacomo Raspadori. Włoch po zaledwie sześciu miesiącach w Madrycie wróci do Serie A. Długo mówiło się o rozmowach z AS Romą, ale w ostatniej chwili do licytacji włączyła się Atalanta, która wyłożyła 23-25 mln euro. Przypomnijmy, że latem ubiegłego oku Atlético zapłaciło za niego Napolo 22 mln euro.
Oprócz tego w Brazylii mówi się, że Palmeiras chciałoby pozyskać z Atlético Thiago Almadę - utalentowanego Argentyńczyka, który trafił do Madrytu latem 2025 roku z Botafogo, lecz na razie nie ma w tej sprawie konkretów.
Działania Alemany’ego wpisują się w schemat znany z jego pracy w Barcelonie: szybka selekcja kadry, ograniczenie kosztów i przygotowanie miejsca pod nowych zawodników.
Komentarze (53)