Dro skończył dziś 18 lat i w FC Barcelonie traktują to jako symboliczny moment w jego rozwoju. Klub już planuje "prezent" w postaci nowego kontraktu, a urodziny młodego pomocnika zostały uczczone także w wyjątkowych okolicznościach po Superpucharze Hiszpanii.
Pełnoletność otwiera Barcelonie drogę do przeprowadzenia pełnej operacji kontraktowej. Obecna umowa Dro obowiązuje do 2027 roku, ale klub zamierza ją wzmocnić w 2026, dostosowując warunki do rosnącej roli zawodnika i jego potencjału sportowego. Wewnętrznie jest postrzegany jako jeden z najbardziej obiecujących talentów La Masii, a sztab szkoleniowy, z Hansim Flickiem na czele, pozytywnie ocenia jego rozwój. Dro ma już za sobą debiuty w LaLidze i Lidze Mistrzów, co tylko przyspieszyło decyzję o zabezpieczeniu jego przyszłości w klubie.
W drodze powrotnej z Arabii Saudyjskiej do Barcelony, po zakończeniu Superpucharu, Dro został zaskoczony w samolocie mini torcikiem. Świeczkę zdmuchnął w towarzystwie kolegów z drużyny, a inicjatorem gestu był Raphinha. Dla młodego piłkarza był to drobny, ale znaczący moment integracji z pierwszym zespołem – i kolejny sygnał, że w Barcelonie traktują go jak część przyszłości projektu sportowego.
Był też oczywiście toast! "Wszyscy na to zasługujecie! Jesteście najlepsi! Mistrzowie!" - krzyczał do zawodników Joan Laporta.
Komentarze (12)