Thibaut Courtois zabrał głos po porażce Realu Madryt z FC Barceloną 2:3 w finale Superpucharu Hiszpanii. Belgijski bramkarz podkreślał, że o losach spotkania znów zadecydowały detale, a jego zespół nie potrafił zamienić przewagi w drugiej połowie na gole. Zapewnił też, że mimo bolesnej porażki Real musi szybko skupić się na kolejnych wyzwaniach w sezonie.
Thibaut Courtois: Moim zdaniem zadecydowały detale. W pierwszej połowie faktycznie broniliśmy się więcej, trudno było nam wyjść z piłką, szukaliśmy też długiego podania i drugiej piłki. To nas kosztowało, ale cóż - po kontrze Viní strzelił pięknego gola. W drugiej połowie miałem jednak takie odczucie na boisku, że możemy wygrać, że na to zasłużyliśmy, że byliśmy lepsi od nich. Ostatecznie znów zadecydowały detale. Nie oddaliśmy bardzo wyraźnego strzału na bramkę. Wydaje mi się, że wszystkie te próby trafiały blisko Joana.
- Przegrana w finale z największym rywalem nigdy nie jest przyjemna. Teraz trzeba pracować dalej z myślą o Pucharze i lidze. Dziś detale były przeciwko nam. To taki okres ostatnich miesięcy, w którym rzeczy nie układają się tak, jak powinny. Mogliśmy ten mecz spokojnie wygrać.
- W pierwszej połowie byliśmy zbyt cofnięci, w drugiej oni trochę opadli z sił, mieliśmy swoje okazje, ale piłka nie chciała wpaść. Ich pierwszy gol bierze się z naszego błędu, drugi - słupek i do środka, trzeci - piłka odbija się od Raúla... To są te detale, które decydują. Mieliśmy sytuacje, ale wszystkie trafiały w ręce Joana.
- Vinícius? Ufamy mu i wiemy, że potrafi robić takie rzeczy. To bardzo utalentowany chłopak, a jego gol to było prawdziwe arcydzieło. Był dla nich koszmarem. Mamy nadzieję wyciągnąć pozytywy mimo porażki. Przed nami Liga Mistrzów, mecz w Villarrealu, styczeń nadal jest bardzo ważny.
Komentarze (100)