Hansi Flick wziął udział w konferencji prasowej przed finałem Superpucharu Hiszpanii. Trener Barcelony nie zamierzał przypinać swojemu zespołowi łatki faworyta i wzywa zespół do pełnej mobilizacji. Poniżej pełny zapis konferencji.
[Barça TV] Jutro drużyna ma kolejną okazję do zdobycia tytułu. Jakie są twoje odczucia przed tym meczem i czego oczekujesz od swoich graczy w starciu z Realem?
Przede wszystkim myślę, że wszyscy bardzo doceniają, że wygraliśmy i gramy w finale z Realem Madryt. To Klasyk i możesz zdobyć trofeum. Chcę zobaczyć to samo, co w starciu z Athletikiem, żebyśmy grali jak zespół, jak jedna całość. Żeby pokazali na boisku wszystko, co chcemy zobaczyć w ramach planu meczowego.
[Bernat Sole, Catalunya Radio] Jaka jest twoja opinia na temat obecnej sytuacji Realu Madryt?
Jak zawsze powtarzam, Real ma fantastycznych piłkarzy, światowej klasy. Jakość zespołu jest niesamowicie wysoka. To mogę powiedzieć na temat Realu Madryt. Jestem jednak skupiony na swoim zespole, bo ważne jest to, jak będziemy jutro grać w piłkę, jak zaczniemy mecz. Chcemy wygrać trofeum, a to Real Madryt, więc nie ma większej motywacji.
[Marta Ramon, RAC1] Co jest dla ciebie jutro ważniejsze? Stabilizacja w defensywie, jaką daje ci Eric na pozycji „6”, czy może piłka i to co dzieje się w środku pola, wpływ na mecz z tego sektora boiska z Frenkiem pracującym z Pedrim?
Zobaczymy, co się wydarzy jutro. Byłem bardzo zadowolony z postawy, jaką zaprezentowaliśmy w środę. Mamy jednak więcej opcji. Frenkie może grać, Eric też, Gerard ma fantastyczny sezon… Mamy dziś wieczorem ostatni trening i zobaczymy, czego będziemy potrzebować na jutro, czy wszyscy będą dostępni i potem zdecydujemy, kto zagra w podstawowym składzie.
[Lluis Flaquer, Cadena SER] Masz wrażenie, że to finał z podwójną nagrodą? Jeśli Barça wygra, wygeneruje pozytywną energię, o której zawsze mówiłeś po Superpucharze z poprzedniego sezonu, a w Realu porażka zwielokrotni wątpliwości?
Wiesz, skupiam się tylko na swoim zespole. To tylko jeden mecz. Jeśli wygramy, może to dać więcej pewności siebie, to normalne, do końca sezonu. Ale przy innej opcji [Flick chyba ma na myśli porażkę? - przyp. red.] może dać ci więcej energii, bo bardziej się skupiasz, ale my zawsze myślimy pozytywnie. Dla mnie to bardzo ważny mecz, żebyśmy pokazali nasz najlepszy poziom. Mam dobre odczucia co do mojego zespołu, myślę, że chcą pokazać fanom, rodzinom, klubowi, także samym sobie, że są w stanie grać na najwyższym poziomie. Co robi Real, to nie jest moja praca.
[Helena Condis, COPE] Z czystej ciekawości – oglądałeś mecz Realu z Atlético? Mbappe właśnie przyjechał do Dżuddy, strzelił 29 goli, połowę wyniku zespołu. Jak jego obecność zmienia twoje plany? Jesteś zaniepokojony?
Na ten moment Mbappe jest najlepszym napastnikiem. Strzelił wiele, wiele goli, to piłkarz światowej klasy. To mogę powiedzieć. Oczywiście oglądałem z całym zespołem.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Wrażenia w obu zespołach są generalnie inne. Potrafisz zrozumieć, że wszyscy w tym momencie uważają Barcelonę za faworyta lub lepszy zespół?
Dla mnie finał to coś innego. Finał to finał. Mecz z Realem to coś zupełnie innego. Klasyk chce zobaczyć cały świat. Oczywiście damy z siebie to, co najlepsze, aby to wygrać. Nie słuchamy takich rzeczy, bo ważne jest to, żebyśmy pokazali jutro, jacy jesteśmy dobrzy. Chodzi o to, żeby rozegrać mecz i to chcemy zrobić, skupić się na tym i mieć pewność siebie, dzięki której możesz wygrać.
[Raúl Fuentes, Radio Marca] Ćwiczyliście rzuty karne lub planujecie zrobić to dziś na wypadek, gdyby finał rozstrzygnął się w konkursie jedenastek?
Piłkarze zawsze po treningach strzelają rzuty karne, więc to coś normalnego.
[Xavi Lemus, TV3] Jaka jest sytuacja Lamine’a? Może zagrać od początku?
Tak. Wszyscy w zespole są gotowi, żeby być w drużynie, na ławce albo też zagrać. Dobrze mieć wszystkich zawodników z nami, zwłaszcza Gaviego i Andreasa Christensena.
[Carlos Ruiperez, La Vanguardia] Jak ważne jest to, żeby Balde i Koundé dobrze atakowali i zachowali defensywną równowagę w meczu z Realem?
Oczywiście boki obrony w nowoczesnym futbolu to bardzo ważna pozycja. Jestem bardzo zadowolony z posiadania ich obu. Bardzo dobrze grali w starciu z Athletikiem. Jutro jest jednak inny mecz. Musimy mieć jak największą jakość na skrzydłach. Więc bardzo ważne jest to, żeby grali na najwyższym pozomie. Wszyscy muszą pokazać świetną postawę w defensywie i ofensywie. Potrzebujemy ich obu na najwyższym poziomie.
[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Zdecydowałeś już o wyjściowej jedenastce, czy musisz wykonać jeszcze pewne testy tego wieczoru? Możesz nam powiedzieć, czy będzie zmiana na pozycji numer 9? To znaczy, czy Ferran znów zagra?
Zobaczymy, zawsze tak jest. Mamy ostatni trening i po nim zobaczymy, czego potrzebujemy. Ważne jest to, że mamy opcje na wszystkich pozycjach i są one bardzo dobre. To nie będzie łatwe dla zawodników, bo każdy chce grać w wyjściowym składzie, ale ważna jest drużyna, wygranie trofeum i musimy podjąć dla zespołu właściwą decyzję.
[Carlos Monfort, Sport] Gdy rozmawiasz z piłkarzami, widzisz u nich w jakimś sensie chęć rewanżu, zwłaszcza mając na uwadze, że ostatni mecz przegraliście, a teraz jesteście w bardzo dobrej formie?
Nie lubię tego tak pojmować, bo to był tylko jeden mecz, podnieśliśmy się po nim i skupialiśmy się na tym co koniecznie, graliśmy dużo lepiej i skuteczniej. To tylko jeden mecz. Jako Barcelona chcemy wygrać każdy mecz. Dla mnie to jest ważne. Widzę, że moja drużyna jest bardzo skoncentrowana. Jestem bardzo zadowolony z sytuacji na ten moment. Do końca sezonu jednak bardzo daleka droga. Jutro gramy z jedną z najlepszych drużyn na świecie i musimy pokazać, jak dobrzy jesteśmy.
[El Desmarque] Czy w tego typu spotkaniach są faworyci?
Nie, to finał. Chcę go wygrać. Jak powiedziałem ostatnio, mamy dwa spotkania do rozegrania, dwa mecze dzielą nas od zdobycia pierwszego trofeum w tym sezonie. Teraz został tylko jeden pojedynek. Tak to chcemy postrzegać i przez 90 minut dać z siebie wszystko, 100% od wszystkich, chcę zobaczyć, że działamy jak zespół, gramy jeden za drugiego i ze sobą.
[Konferencja miała dobiec końca, ale rzecznik Barçy zapytał Flicka, czy można zadać dodatkowe dwa pytania. Trener odparł z uśmiechem „tak, śmiało”, dodając żartobliwie „zaczekam na pytanie i wtedy odpowiedem «tak» lub «nie»”, wzbudzając rozbawienie dziennikarzy]
[International Media] Jaka jest atmosfera w Arabii Saudyjskiej na tym stadionie w porównaniu do domu w Barcelonie?
Bardzo doceniam atmosferę w naszym meczu z Athletikiem. Myślę, że było świetnie. Wszystko tutaj jest w wysokim standardzie. Boisko jest bardzo dobre, obiekty treningowe są dobre, stadion jest niesamowity. Wszystko jest dobrze. Możemy zapytać o to, czy to konieczne, żeby robić dwie konferencje prasowe [po 15:15 głos ma zabrać Eric García - przyp. red.]. Ale tak już jest. Standard co do murawy, atmosfery jest świetny, fantastyczny.
Myślę, że jutro Barça jest faworytem. Jak podchodzicie do tego na poziomie mentalnym z twoimi piłkarzami?
Nie obchodzi mnie to. Przed meczem wszyscy mają różne opinie na temat tego, co może się wydarzyć w finale. Jak mówiłem wcześniej, Real ma fantastyczny zespół, ale my też. Każdy chce walczyć o to trofeum. Myślę, że dla fanów to świetnie, cały świat śledzi ten mecz. Nasza odpowiedzialność polega na tym, żeby się tym cieszyć i nasi kibice się tym cieszyli. To chcę zobaczyć od zespołu.
[Rzecznik: „Jeszcze jedno pytanie…”, Hansi patrzy wymownie na rzecznika, znów wzbudzając śmiech na sali.]
Być może Mbappe będzie gotowy na finał. Jak możesz się na to przygotować?
Może ty mi pomożesz. Ile Klasyków było rozegranych przez ostatnie półtora roku, a ile wygraliśmy? Przegraliśmy 1. W tym rzecz. Wiem, że jest fantastycznym piłkarzem, jest świetny, posiadając przestrzeń za ostatnią linią. Dla nas chodzi też o to, że rywalizujemy z jedną z najlepszych drużyn na świecie. Dostosujemy coś, jak to zawsze robimy, ale nie chodzi specjalnie o samego Mbappe. Chodzi o Real, o to, jak chcemy grać, czego spodziewamy się po nich. Skupiamy się na naszej filozofii, naszym pomyśle na grę. Chcemy grać jak Barca, a styl Barçy jest inny od stylu Realu Madryt.
Hansi Flick prawdopodobnie potwierdził też, że Ronald Araujo może zasiąść jutro na ławce, ale ponieważ dziennikarz zabierający głos nie korzystał z mikrofonu, nie znamy dokładnej treści pytania.
Komentarze (3)