Były piłkarz Barcelony, a obecnie Al Nassr, był gościem nowego programu TV3 ''Fanzone3Cat''. Iñigo został zapytany o kilka kwestii dotyczących Barçy, w tym swojego powrotu, Gerarda Martína, transferu João Cancelo, czy rozgrywanego Superpucharu Hiszpanii.
- To niemożliwe, żeby Laporta wyłożył na stół tak duże pieniądze - odpowiedział ze śmiechem na pytanie Gerarda Romero.
- Szczerze mówiąc, jestem tu bardzo szczęśliwy. Oczywiście tęsknię za Barceloną, to był mój najlepszy rok w karierze, wiedziałem, jak to jest poczuć atmosferę Barcelony. Nie będę mógł oglądać finału Superpucharu z trybun, ponieważ gramy mecz następnego dnia.
- Gerard Maldini. Bardzo się cieszę z jego powodu. Wykorzystał swoją szansę i rozgrywa fantastyczny sezon. Lubi się uczyć, nigdy nie narzeka. Cieszę się na widok młodych środkowych obrońców, liczę, że będzie sobie dobrze radził - odpowiedział Iñigo, kiedy pokazano mu mema z Gerardem ''Maldinim''.
- Z João Cancelo mieszkamy w tej samej okolicy. Mówił mi, że istnieje opcja na powrót do Barcelony. Udowodnił już swój poziom. Idzie tam, żeby wnieść swój wkład.
- Półfinał oglądałem, kiedy graliśmy w karty. Athletic mnie zaskoczył. Ten zespół opiera się na pressingu przez pełne 90 minut, a utrzymali go przez pierwsze 15-20 minut. Następnie nie byli w stanie zareagować, ani co zrobić. Barcelona była lepsza. myślę, że Athletic wywiesił białą flagę.
- Finał z Realem? Cóż, to mecz, który moim zdaniem zazwyczaj ma kluczowe znaczenie dla drugiej części sezonu. To zwykle mocny cios dla przegranego. W zeszłym roku finał dał nam znaczącego kopa. Szczerze, oglądałem ostatnie 20 minut meczu Realu, nie wyglądali na zbyt mocnych. Barça gra lepiej, z dużo większą pewnością siebie. Miejmy nadzieję, że będziemy się tym cieszyć, nie cierpieć dużo i że Barça zdobędzie Superpuchar.
Komentarze (17)