Barça gromi Athletic, a dziennikarze z Bilbao i Madrytu przywołują... Negreirę

Przemek Walczak

7 stycznia 2026, 22:00

55 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona gromi bezbarwny Athletic Bilbao 5:0 i nikt nie ma wątpliwości, że to drużyna Hansiego Flicka zamelduje się w finale Superpucharu Hiszpanii. Pomimo absolutnej dominacji Barçy część dziennikarzy dopatruje się dzisiaj... stronniczego sędziowania arbitra.

Rozjemcą dzisiejszego spotkania jest Isidro Díaz de Mera Escuderos. Ponieważ Barcelona szybko zamknęła mecz, a Athletic prezentuje beznadziejną formę, sędzia nie ma dzisiaj dużo pracy. Zawodnicy obu drużyn czekają już tylko na końcowy gwizdek. A jednak część zwolenników Los Leónes i Realu Madryt o porażkę Athletiku obwinia właśnie arbitra.

O co chodzi? Otóż w 21. minucie Berenguer wykonał wślizg na Raphinhi, a sędzia użył gwizdka i oddał piłkę Barcelonie. Na powtórkach widać, że Bask rzeczywiście nie zahaczył Brazylijczyka, który dodał w tej sytuacji sporo od siebie. Kilkanaście sekund później, w wyniku tak rozpoczętej akcji, Ferran Torres otworzył wynik meczu.

Chociaż był to tylko jeden z pięciu goli strzelonych dzisiaj przez Barcelonę, wzbudził on tak ogromne oburzenie po stronie mediów związanych z Athletikiem, że postanowiły one obarczyć winą za porażkę Isidro Díaza. 

"Gol Ferrana Torresa po odgwizdaniu nieistniejącego faulu Raphinhi. 20 minut wytrzymał bez pojawiania się Isidro Díaz de Mera" - pisał Diego Cobo, dziennikarz zajmujący się Atlétikiem. 

Nie był on jedyną osobą, która dopatrywała się dzisiaj stronniczego sędziowania. W jego ślady poszedł chociażby José Luis Sánchez, dziennikarz i kibic Realu Madryt.

https://x.com/JLSánchez78/status/2008983172693020988

"Wymyślili faul na korzyść Barcelony przed golem. WYMYŚLILI. Zawsze w tę samą stronę, zawsze z siatką sędziowską. Komitet Techniczny Arbitrów Negreiry" - grzmiał oburzony "ekspert" El Chiringuito.

Poniżej przedstawiamy inne przykłady takich komentarzy:

"Nie wiem, ale te błędy sędziowskie zawsze są na korzyść Barcelony. To absolutny wstyd".

"Barça już wygrywa z Athletikiem po bramce Ferrana Torresa, strzeloną po nieistniejącym faulu na Raphinhi.

Jest rok 2026, ale niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają, niezależnie od tego, czy w Hiszpanii, czy w Arabii Saudyjskiej".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (55)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy