FC Barcelona nadal monitoruje rynek w poszukiwaniu prawego obrońcy, myśląc nie tylko o bieżącym sezonie, ale też o średnioterminowej przyszłości. Jednym z nazwisk analizowanych w klubowych gabinetach jest piłkarz Borussii Dortmund Julian Ryerson.
Jak informuje Jordi Cardero z Mundo Deportivo, Barcelona od kilku tygodni ze szczególną uwagą przygląda się Julianowi Ryersonowi. Pierwsze doniesienia pojawiły się już w połowie grudnia. Norweg jest jednym z kandydatów ocenianych pod kątem wzmocnienia prawej strony defensywy w przyszłości. Klub przygotowuje raporty, mając świadomość, że w obecnym sezonie Jules Koundé pozostał praktycznie jedyną regularną opcją na tej pozycji, a Eric García był przesuwany w zależności od potrzeb zespołu.
Ryerson występuje w Borussii Dortmund, z którą ma kontrakt do 2028 roku i jest wyceniany na około 20 milionów euro. W systemie gry Niko Kovača Norweg funkcjonuje głównie jako wahadłowy przy ustawieniu z trójką środkowych obrońców, ale bywa także prawym stoperem. Jego dobra forma sprawiła, że Yan Couto, sprowadzony do BVB za duże pieniądze, nie zdołał na stałe zająć prawej flanki. Ryerson ma też doświadczenie z najwyższego poziomu, w tym występ w finale Ligi Mistrzów przegranym z Realem Madryt.
Profil Norwega jest wyraźnie bardziej ofensywny niż Koundé. Taki charakter bocznego obrońcy może mieć znaczenie w kontekście przyszłej roli Lamine Yamala. Zaznacza się jednak, że mimo pojawienia się nazwiska Ryersona, zimowe priorytety Barcelony są inne. Klub koncentruje się przede wszystkim na pozyskaniu lewonożnego środkowego obrońcy, przy jednoczesnym monitorowaniu rynkowych okazji i zawodników uniwersalnych.
.png)
Komentarze (15)