Rynek transferowy dopiero się otwiera i już możemy mieć ciekawy powrót do Europy. João Cancelo, po rozstaniu z Simone Inzaghim w Al-Hilal, rozważa powrót do Europy. W tle pojawia się nie tylko Inter, ale także FC Barcelona, która uważnie śledzi sytuację Portugalczyka.
Jak podaje Guendalina Galdi z La Gazzetta dello Sport, Inter Mediolan uznał, że to okazja zbyt atrakcyjna, by ją przegapić, i chce działać szybko. Celem mediolańczyków jest zamknięcie tematu Cancelo w możliwie krótkim czasie, by wzmocnić prawą stronę jeszcze w trakcie styczniowego maratonu meczów. Kontakty z agentem piłkarza, Jorge Mendesem, są intensywne, a "czynnik czasu" ma tu kluczowe znaczenie. Symbolicznym terminem, na który Inter celuje z powrotem Cancelo, jest ligowy hit z Napoli 11 stycznia.
Problemem pozostają finanse. Obecna pensja Portugalczyka w Arabii Saudyjskiej wynosi około 15 mln euro za sezon i nawet przy podziale tej kwoty na pół jest ona poza zasięgiem włoskiego klubu. Dlatego Inter liczy na wsparcie Al-Hilal w pokryciu części wynagrodzenia. Bez tego operacja może się okazać niewykonalna, mimo sportowej determinacji.
W tym kontekście na horyzoncie pojawia się FC Barcelona. Blaugrana również monitoruje rynek prawych obrońców i uniwersalnych defensorów, a doświadczenie oraz profil Cancelo idealnie wpisują się w potrzeby zespołu Hansiego Flicka. Inter chce jednak uprzedzić konkurencję - nie tylko Barcelonę, ale też Benfikę - i zamknąć temat, zanim rywale zdążą realnie wkroczyć do gry. Czas, jak podkreślają we Włoszech, działa dziś na korzyść tych, którzy ruszą pierwsi.
Komentarze (8)