Ansu Fati miał niezwykle obiecujący początek tego sezonu w Monaco, ale z upływem kolejnych tygodni było tylko gorzej. Doniesienia z Francji wskazują, że obecny klub postawił już krzyżyk na 23-latku.
Jak donosi znany francuski dziennikarz Romain Molina, Monaco nie chce już Ansu Fatiego. Zawodnik jest wypożyczony do końca sezonu, ale wygląda na to, że ekipa z Ligue 1 nie zdecyduje się na wykupienie napastnika za 12 milionów euro. A jeżeli tak się stanie, Fati wróci do Barcelony, z którą ma kontrakt do 2028 roku.
A jeszcze parę tygodni temu wyglądało to bardzo dobrze. W pierwszych pięciu występach Fati miał na koncie sześć goli. Monaco postanowiło jednak zwolnić trenera Adiego Hüttera, który bardzo mocno wierzył w 23-latka. Jego następca Sebastien Pocognoli nie podchodził już do Fatiego tak przychylnie. Napastnik stracił miejsce w wyjściowym składzie, a bramki nie zdobył od 5 października. Ostatnio leczył kontuzję uda.
Komentarze (69)