Memphis Depay zakończył 2025 rok w wielkim stylu, sięgając po kolejne trofeum. To jego gol przypieczętował zwycięstwo Corinthians nad Vasco da Gama (1:2) na legendarnej Maracanie i dał zespołowi Timão triumf w Copa do Brasil, jednym z najważniejszych tytułów w kalendarzu południowoamerykańskim.
Memphis, który przez nierówny sezon wielokrotnie balansował na granicy krytyki, w kluczowym meczu zrobił różnicę, gdy nie było już miejsca na błąd. Corinthians, które zremisowało 0:0 w pierwszym meczu w São Paulo, nie miało innego wyjścia, jak wygrać we wrogiej atmosferze w Rio de Janeiro.
Wynik otworzył Yuri Alberto, 24-letni napastnik, który cieszy się dużym zainteresowaniem w Europie. Tuż przed przerwą Vasco wyrównało za sprawą Portugalczyka Nuno Moreiry, który został pierwszym piłkarzem spoza Ameryki Południowej, strzelającym gola w finale krajowego pucharu w Brazylii. Drużyna Timão była lepsza w pierwszej połowie i mogła wtedy rozstrzygnąć finał, lecz przy stanie 0:1 Yuri Alberto źle wykończył sytuację sam na sam z bramkarzem Léo Jardimem.
Po przerwie gospodarze się poprawili. I gdy dominacja Vasco była już wyraźna, drużyna nadziała się na kontratak. Znakomitą akcję przeprowadził wychowanek klubu Breno Bidon. Po jego rajdzie Yuri Alberto zagrał do niepilnowanego Memphisa Depaya, a ten zdobył bramkę na 2:1 w 63. minucie. To był decydujący cios.
Depay wygrał bezpośredni pojedynek byłych zawodników Barcelony z Philippe Coutinho. Obaj grali razem w Barçy w sezonie 2021/22. Holender strzelił gola, który przeszedł do historii, podczas gdy jego odpowiednik z numerem "10" był niewidoczny - podobnie jak w pierwszym meczu.
Memphis ma już na koncie dwa trofea z Timão, oba zdobyte w 2025 roku. Najpierw było to Campeonato Paulista, w którym Corinthians pokonało w finale swojego największego rywala -Palmeiras. Teraz doszła Copa do Brasil, po którą klub z São Paulo nie sięgał od 2009 roku. Ten tytuł daje Corinthians awans do fazy grupowej Copa Libertadores 2026.
Komentarze (7)