Jules Koundé we wczorajszym meczu z Villarrealem opuścił boisko w 79. minucie gry. Jak się mogło pierwotnie wydawać, na skutek urazu. Javi Miguel, dziennikarz ASa, bardzo szybko podał informację o kontuzji Francuza, które zostały zdementowane przez samego zainteresowanego w dość zabawny sposób.
Miguel podał informację, że chodzi o kontuzję ścięgna podkolanowego, przez co Jules Koundé mógłby nie wystąpić w nadchodzącym Superpucharze Hiszpanii. Dziennikarz dodał nawet, że więcej informacji w jego artykule na stronie dziennika.
Bardzo szybko co całej sytuacji odniósł się sam Koundé. By w prosty, ale śmieszny sposób zdementować rewelacje Miguela, a także wyśmiać jego wpis, na profilu Francuza pojawiła się powszechnie znana postać Pinokia, któremu w błyskawiczny sposób od wypowiadania kłamstw rośnie nos. W tym przypadku akurat, jest to kadr z kultowego filmu Shrek. Po reakcji obrońcy Barcelony wpis dziennikarza został przez niego samego usunięty, natomiast był on opublikowany na tyle długo, że użytkownicy zdążyli zrobić screeny.
Komentarze (9)