Matias Almeyda o czerwonej kartce w meczu z Realem: Ja nie jestem żadnym klaunem z cyrku; proszę was, dziennikarzy, domagajcie się nagrań audio

Mateusz Doniec

20 grudnia 2025, 23:55

YT: Jijantes

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Po porażce 0:2 z Real Madryt na Santiago Bernabéu trener Sevilli Matías Almeyda nie krył wzburzenia decyzjami sędziowskimi. Argentyńczyk, który w przerwie obejrzał czerwoną kartkę, po meczu wprost zażądał ujawnienia nagrań audio z pracy arbitra.

Matias Almeyda: Dobry wieczór wszystkim. Na wstępie chcę podziękować grupie zawodników za zaangażowanie, determinację i właściwą interpretację gry, bo pokazali, że niezależnie od porażki jesteśmy na drodze, która ma nas wyprowadzić tam, gdzie chcemy dojść. Jeśli chodzi o sprawę sędziego, to jest to bardzo proste. Są mikrofony. W każdym meczu, który gramy, trenerzy i zawodnicy zgłaszają swoje pretensje. Dla mnie protest, jeśli jest wyrażony z szacunkiem, jest czymś dopuszczalnym.

- Ten pan powiedział mi jednak, że jest zmęczony tym, że mówię o szacunku, i dlatego mnie wyrzucił z boiska - za protest po faulu w pierwszej połowie, za który zostałem upomniany. Chciałbym jednak, żeby odsłuchano nagrania, bo w przeciwnym razie łatwo jest wyrzucać ludzi. Ja nie jestem żadnym klaunem z cyrku. Mam swoją historię w futbolu, ale mam też historię jako człowiek. A mężczyźni rozmawiają. Kiedy jednak brak pokory, taki jak dziś u tego pana, przekracza granice normalnego, nawet serdecznego dialogu, wtedy zaczynamy robić ze sportu coś na kształt autorytaryzmu.

- Bardzo mnie to boli. Bardzo mnie boli, że muszę to powiedzieć, bo skoro już raz powiedziałem, że nie będę o tym mówił, to nie chciałem wracać do tematu. Ale jestem do tego zmuszony, bo inaczej zostanie wrażenie, że zostałem wyrzucony za obrazę albo za jakieś słowa. Dlatego proszę was, dziennikarzy, domagajcie się nagrań audio. Wtedy w pewnym momencie będzie trzeba zawiesić sędziego, bo ten człowiek sędziuje źle. Nigdy w życiu nie widziałem, żeby w ciągu dwóch minut podyktowano dwa rzuty karne z rzędu. Nigdy tego nie widziałem. Taki był pośpiech? Przecież jest VAR. Dziś sędziowanie było bardzo złe.

- Gratuluję Realowi Madryt zwycięstwa i nie mówię, że skorzystał na tych decyzjach, żeby potem nagłówki nie przekręcały sensu. Real Madryt wygrał. Ja sprzeciwiam się temu, jak źle poprowadzono ten mecz pod względem sędziowskim. I za to zostałem wyrzucony. Bo sędzia powiedział mi, że jest zmęczony tym, że mówię o szacunku. Panowie, żyjemy w świecie, w którym brakuje szacunku. Jeśli więc w tych mikrofonach, które oni mają i które wszyscy możecie usłyszeć, jest z mojej strony brak szacunku - niech to pokażą. Jeśli był z mojej stron brak kultury - niech to pokażą. Mam swoje wartości. Mam wartości. I nikomu się nie sprzedaję.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy