Real Madryt awansował do 1/8 finału Pucharu Króla, pokonując trzecioligową Talaverę 3:2. Królewscy wyszli na prowadzenie po wątpliwym rzucie karnym, a w szalonej końcówce musieli liczyć na Andrija Łunina.
W 41. minucie Kylian Mbappe zamienił rzut karny na gola na 1:0. Jedenasta podyktowana przez arbitra, który nie mógł wspomagać się VAR-em, była jednak dość wątpliwa.
Portal Archivo VAR pisze: "Czy zagranie ręką Marcosa Moreno powinno zostać ukarane zgodnie z przepisami? NIE. Napastnik Talavery najpierw zagrał piłkę głową, a następnie uderzył ją ręką. Ponieważ do 1/8 finału nie ma systemu VAR, Cuadra Fernández podjął błędną decyzję, jak to zwykle bywa".
Jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą część samobójcze trafienie zaliczył Farrando. Do przerwy Real prowadził 2:0.
W 80. minucie Talavera zdobyła bramkę kontaktową za sprawą Arroyo, ale mimo prób wyrównania Mbappe strzelił na 3:1.
Nie popisał się w tej sytuacji bramkarz gospodarzy. W doliczonym czasie gry Bellingham stracił piłkę blisko swojego pola karnego i sfaulował rywala. Po uderzeniu z rzutu wolnego piłka trafia poprzeczkę, ale Di Renzo udało się dobić do pustej bramki i było 2:3.
Talavera miała jeszcze ostatnią szansę na wyrównanie. Po dośrodkowaniu z prawej strony zawodnik gospodarzy oddał strzał głową, ale kapitalnie interweniował Łunin. Na rzut rożny w pole karne Realu wbiegł bramkarz, ale już nic z tego nie wynikło.
Real Madryt z duszą na ramieniu awansował zatem do 1/8 finału Pucharu Króla, pokonując Talaverę 3:2.
Pozostałe dzisiejsze wyniki:
Cultural Leónesa - Levante 1:0
Racing Santander - Villarreal 2:1
Atlético Baleares - Atlético Madryt 2:3
Albacete - Celta Vigo 2:2 (karne: 3:0)
Huesca - Osasuna 2:4 (po dogrywce)
Alavés - Sevilla 1:0
Komentarze (54)