Przyszłość Roberta Lewandowskiego nadal pozostaje tematem spekulacji medialnych ze względu na wygasający kontrakt zawodnika. Jak donosi dobrze zorientowany w kwestii spotkań prowadzonych przez władze Barcelony Carlos Monfort ze Sportu, prezydent Joan Laporta rozmawiał ostatnio na ten temat z Pinim Zahavim.
Według dziennikarza doszło do tego wydarzenia w sobotę w jednym z barcelońskich hoteli. Spotkanie miało trwać około dwóch godzin, a Laporcie zostało przekazane, że Lewandowski chciałby zostać w klubie na kolejny rok. Polak ma uważać, że jest w formie, a ponadto jego żona prowadzi różne działalności biznesowe w mieście, co jeszcze bardziej wiąże go z Katalonią.
Jak podaje Monfort, Barcelona uważa jednak, że jest jeszcze za wcześnie na podjęcie decyzji. Klub chce poczekać i zobaczyć, jak Lewandowski będzie spisywał się w decydującej fazie sezonu. Zdaniem dziennikarza Barça oczekuje od 37-latka utrzymania dorobku strzeleckiego z poprzednich kampanii, biorąc pod uwagę jego wysokie zarobki.
Dalej Monfort pisze, że klub nie ukrywa, że odejście Lewego pozwoliłoby na większe pole manewru w budżecie płacowym, ale jednocześnie jest świadomy, że Polak robi różnicę zarówno na boisku, jak i w szatni. Dlatego ostateczna decyzja jest odłożona, a Lewandowski będzie oceniany z meczu na mecz.
Komentarze (69)