Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Osasuną na Spotify Camp Nou zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: momenty Raphinhi, Pedri i nagroda za cierpliwość
Osasuna na wyjazdach nie jest najgroźniejszym rywalem, ale dzisiejszego wieczora stanęła na wysokości zadania, prezentując solidną defensywę. Na szczęście piłkarze Barcelony zachowali rozsądek do samego końca, nie ryzykując zbyt wiele i preferując cierpliwe rozgrywanie ponad wymianę ciosów. Po godzinie gry powoli można było pisać wnioski, zaczynając od słabszej dyspozycji Raphinhi. Tymczasem to właśnie Brazylijczyk wykorzystał jeden z niewielu szybkich ataków i precyzyjnym uderzeniem dał prowadzenie, a później wykorzystał jeszcze błąd Cateny i ustalił wynik meczu. Można powiedzieć, że była to nagroda za cierpliwość – Barcelona zebrała plony i wypunktowała zmęczonego rywala.
Kolejne świetnie spotkanie rozegrał Pedri, notując piątą w sezonie ligowym asystę oraz pokazując wiele efektownych zagrań. Solidnym partnerem w środku pola był Eric García, a Lamine Yamal był tyleż błyskotliwy co nieskuteczny. Również obrona była dzisiaj powyżej średniej z trwającego sezonu, poczynając od Koundé, a na Gerardzie Martínie w roli stopera kończąc.
Najgorsze: problem z finalizacją akcji
Barcelona przez ponad 90 minut całkiem dobrze budowała swoje akcje ofensywne. Aktywni byli Rashford i Lamine Yamal wspierani przez Balde i Koundé. Dobrze pokazywał się także Ferran Torres. Kiedy jednak trzeba było posłać ostatnie podanie lub uderzyć na bramkę, to brakowało precyzji. Strzałów z dystansu próbowali nawet Cubarsí i Eric García. Hansi Flick musi poszukać nowych rozwiązań, ponieważ w pojedynkach z tak zamkniętymi drużynami 90 minut mija bardzo szybko. Niekoniecznie na czystej grze w piłkę i nie zawsze na tak doskonale przygotowanej murawie.
Komentarze (3)