Barcelona do przerwy remisowała bezbramkowo z Osasuną, ale w drugiej połowie przechyliła losy rywalizacji na swoją korzyść. Przyczynił się do tego autor obu trafień dla Blaugrany - Raphinha.
W pierwszym kwadransie dwie szanse miał Ferran Torres. Najpierw ubiegł go obrońca, a później, po dośrodkowaniu Lamine Yamala, przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Doskonałą piłkę na wolne pole do Marcusa Rashforda posłał z kolei Eric García, ale rywal wytrącił z równowagi Anglika. Sędzia nie zdecydował się na użycie gwizdka. W drugim polu karnym Ante Budimir przepchnął Pau Cubarsíego i zdołał oddać strzał, jednak zbyt lekki, aby zaskoczyć Joana Garcíę. Identyczny był zresztą efekt podczas próby Chorwata kilka minut później.
Barcelona kontynuowała jednak swoje ataki. Po drugiej stronie boiska Sergio Herrera obronił uderzenie z dystansu Pedriego. Jeszcze groźniejszą próbę podjął Eric García, bo gdyby była celna, bramkarz nie miałby szans na skuteczną interwencję. Po takim bombardowaniu pilka musiała w końcu wpaść do siatki. I tak też się stało w 23. minucie po strzale głową Ferrana Torresa. Bramka została jednak anulowana, ponieważ dużo wcześniej, jeszcze przy rozegraniu z rzutu rożnego, akcję „palił” Raphinha.
Barcelona miała niekwestionowaną przewagę. Z łatwością instalowała się w okolicach pola karnego rywala. Oddawała bardzo dużo strzałów (13). A jednak brakowało takich naprawdę klarownych okazji, a wykończenie akcji pozostawiało wiele do życzenia. W końcówce po szarży Lamine Yamala przewrotką uderzał Ferran, ale futbolówka znów minimalnie minęła słupek. Strzał 18-latka na zakończenie drugiej połowy obronił też Herrera. Do przerwy bramki nie padły.
Barcelona kontynuowała swoje ataki od początku drugiej części gry. Herrera obronił strzał Rashforda z rzutu wolnego. Z kolei Osasuna odgryzła się po błędzie Pedriego. Victor Munoz nie po raz pierwszy w tym spotkaniu rozpędził się z piłką i miał dobrą pozycję do oddania strzału, jednak uderzył niecelnie. W 51. minucie Rashford stanął przed świetną szansą po zagraniu Koundé, ale został zablokowany.
Barcelona trochę biła głową w mur. Wreszcie udało się jednak go przebić w 70. minucie. Pedri poprowadził piłkę kilkanaście metrów, w odpowiednim momencie oddał ją Raphinhi, a Brazylijczyk tym razem uderzył idealnie, a Herrera mógł tylko wyciągnąć futbolówkę z siatki.
W kolejnych minutach Barcelona pracowała nad podwyższeniem wyniku. Strzał Lamine Yamala z dystansu znów obronił Herrera. Nie miał jednak nic do powiedzenia w 86. minucie. Raphinha otrzymał prezent od Cateny i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Dzięki bramkom Brazylijczyka Barcelona wygrała 2:0 i ma siedem punktów przewagi nad Realem Madryt.
Skład Barcelony: Joan García, Koundé, Cubarsí (75' Fermín), Gerard Martin, Balde (88' Christensen), Eric García, Pedri (88' Roony), Lamine Yamal, Raphinha (88' Casadó), Marcus Rashford (74' De Jong), Ferran Torres.
Skład Osasuny: Herrera, Arguibide (69' Rosier), Herrando, Boyomo, Catena, Bretones, Torro (46' Iker Munoz), Moncayola, Aimar Oroz (64' Ruben García), Victor Munoz (65' Becker), Budimir (64' Raúl García).
Komentarze (325)