Dziś sądny dzień dla Xabiego Alonso. Porażka z Manchesterem City oznaczać będzie najprawdopodobniej zwolnienie z posady trenera Królewskich. W Hiszpanii są tacy, którzy widzieliby w tej roli ponownie... José Mourinho. Jak na to reaguje sam Portugalczyk?
Kontrowersyjny dziennikarz z El Chiringuito Juanma Rodríguez powiedział w programie: "Miałem od początku wątpliwości co do Xabiego Alonso. Bayer Leverkusen to nie Real Madryt. Kiedy Alonso był na boisku "przedłużeniem" José Mourinho, pojawiła się u nas takie złudzenie, że mógłby on być takim "José Mourinho 2.0". A nim nie jest. Trzeba jak najszybciej podjąć decyzję. Trzeba poczekać do środy, ale jestem - przepraszam za wyrażenie - obs*any tym, co się może wydarzyć w tym meczu. Bardzo trudno jest sprawić, aby każdy zawodnik był poniżej swojego poziomu. Vinícius, znowu Mbappe, Bellingham... Nie wiemy, co gra Real. Ja, gdybym mógł, i myślę, że relacje nie są złe - bo zapłacono Benfice 50 mln za Carrerasa - na jutro... José Mourinho. I Mourinho sprawia, że ta drużyna gra".
Na konferencji prasowej przed dzisiejszym meczem Benfiki z Napoli trener José Mourinho został zapytany o to zainteresowanie części kibiców Realu jego powrotem. Jeszcze w trakcie zadawania pytania Portugalczyk wykonał sugestywne gesty, a następnie odparł: "To nie jest coś, co ja muszę zamknąć. To już jest zamknięte. To już sprawa zamknięta. To Pan ją otwiera".
Komentarze (23)