Real Madryt przegrał 0:2 z Celtą Vigo na Bernabéu. Trener Królewskich Xabi Alonso stwierdził, że decyzje sędziego wyprowadziły nas z równowagi jego drużynę. Zapytany o to, czy gra o posadę w meczu z City w środę, stwierdził, że stawką są po prostu trzy punkty.
Xabi Alonso: Dwa zwycięstwa w ostatnich siedmiu meczach? Wszyscy jesteśmy wściekli. To nie był ani mecz, ani wynik, którego chcieliśmy. Od początku ta kontuzja Militäo bardzo nam zaszkodziła, trudno było nam się pozbierać mentalnie i stopniowo wprowadzaliśmy korekty. Trzeba jak najszybciej przewrócić stronę. Przed nami jeszcze dużo meczów. A mamy też spotkanie Ligi Mistrzów z City, żeby zareagować i pozbyć się tego niesmaku.
- To nie było to, czego oczekiwaliśmy. Chcieliśmy grać w rytmie, a zabrakło nam wielu rzeczy. Kontuzja Militäo wywróciła nam plany do góry nogami. To zła wiadomość. Bardzo cierpimy przez kontuzje. Trudno było nam zareagować. Najlepiej wyglądaliśmy wtedy, gdy zostaliśmy w dziesiątkę. Ale od początku nic nie szło po naszej myśli. Boli, jesteśmy wściekli i rozumiemy, że kibice też są wściekli.
- Musimy być wszyscy razem i wiedzieć, że tę sytuację da się odwrócić. Przed nami dużo grania i jeden słaby mecz u siebie może się zdarzyć. Wiemy, jakie są wymagania w tym klubie. Porażki bolą niesamowicie, ale trzeba patrzeć do przodu.
- Czy w środę gram o posadę? Gramy o trzy punkty w Lidze Mistrzów, w rozgrywkach, w których jesteśmy w dobrej sytuacji - i to właśnie jest stawka. Chcemy pokazać, że potrafimy grać dużo lepiej.
- Wyprowadziły nas z równowagi decyzje sędziego. Czerwona kartka, nie napominał graczy Celty, bardzo pobłażliwe podejście, nie podobał mi się jego występ... Kartka dla Álvaro jest mocno dyskusyjna, jakby pokazana z przesadną gorliwością... Nie podobało mi się to i trochę nas to rozstroiło. To nas wybiło z tych faz meczu. Sędziowanie mi się nie podobało.
- Wszyscy bierzemy winę na siebie. Jesteśmy razem w momentach dobrych i nie tak dobrych. Sytuacja jest napięta przez kontuzje. Musimy zmieniać różne rzeczy w każdym meczu i zobaczymy, jak to będzie wyglądać w środę.
Komentarze (58)