Real Madryt przegrał 0:2 z Celtą Vigo na Santiago Bernabéu, kończąc mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach Frana Garcíi i Álvaro Carrerasa. Co mówiono po tym spotkaniu w Real Madrid TV?
"Żałosne sędziowanie w słabym meczu drużyny Realu Madryt" - tak na gorąco skomentowano porażkę Realu z Celtą Vigo w Real Madrid TV. Potem jeden z prezenterów powiedział: "Nie było żadnego karnego, żadnego spalonego, żadnego anulowanego gola... pod tym względem nie ma nic do powiedzenia, ale jeśli chodzi o żółte kartki, to nie potrafię wytłumaczyć, że np. Bellingham dostaje łokciem od Borjy Iglesiasa w skroń, leje się krew i nic nie odgwizdano, ale gdy Anglik potem wrócił na murawę, dostał żółtą kartkę, bo był problem w komunikacji, żeby wszedł. To nie miało sensu".
"Uważam, że należy odróżnić różne aspekty: piłkarski i sędziowski. Pod względem piłkarskim nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Czy Real Madryt zagrał dobry mecz? Nie. Czy zasłużył na porażkę 0:2? Nie sądzę, szczerze. Ale prawda jest też taka, że na gole w meczach się nie zasługuje - mecze się po prostu wygrywa" - powiedział inny gość w studiu.
Potem obecny w studiu na Bernabéu José Antonio Luque Cubillo mówił o czerwonych kartkach: "Zwróciło moją uwagę to, jak szybko sędzia ruszył z czerwoną kartką do Álvaro Carrerasa, gdy coś mu powiedział. Jest bardzo łatwo iść do zawodnika, jeśli tego chcesz, i jest bardzo łatwo odwrócić wzrok i patrzeć gdzie indziej, bo w trakcie meczu były inne protesty, oczywiście również zawodników Realu Madryt, ale także zawodników Celty, również na ławce Celty, w tym bardzo wulgarne Claudio Giraldeza. Są ujęcia, inna sprawa, czy zostaną pokazane. Uważam, że [sędzia] nie był sprawiedliwy i był już moment, w którym kompletnie stracił głowę. Bo jeśli jest tak bardzo skrupulatny co do zasad, gdy Bellingham wszedł bez pozwolenia, to czemu nie jest tak skrupulatny przy wybiciach piłki Celty z piątego metra? Dlaczego nie stosuje się do tego przez cały mecz? Pytam i odpowiadam: Bo nie ma ochoty. I tyle. Są różne sposoby, by zdestabilizować mecz poprzez sędziowanie, niekoniecznie odgwizdując czy nie odgwizdując rzutów karnych".
Dziennik AS cytuje jeszcze mocniejsze wypowiedzi z RMTV. Oczywiście nie zabrakło wiadomego nazwiska:
Sędzia zachowywał się tak, jakby starał się o awans, jak w czasach reżimu Negreiry, żeby zasłużyć na odpowiednie nagrody, czy to na międzynarodowe mecze, czy na najważniejsze spotkania krajowe. On sam nie wie, co gwiżdże. Jest jednym z tych nowych, ale... jest słaby, na razie zostawimy to tak [...]. To, co robi sędzia, jest niesamowite, to absurd. Jest nowy, ale dobrze pouczony. Nie stosował tej samej miary, był bardzo pobłażliwy wobec strat czasu Celty. To wstyd z tą zasadą o ośmiu sekundach, to kpina z kibica, z piłkarza, ze wszystkich.
Celta robi swoje (marnuje czas), ale sędzia z ligi Negreiry, który jest bardzo słaby, powinien to ukrócić. To sędziowanie "made in Negreira". Po lidze Negreiry spodziewam się wszystkiego.
Realizacja nie pokazała nam szczegółowych ujęć obu wejść Frana Garcíi z najlepszej perspektywy, więc nie jesteśmy w stanie ocenić, czy były słuszne.
A jak pracę arbitra ocenił portal Archivo VAR? Otóż sędzia Quintero González otrzymał najwyższą ocenę spośród wszystkich sędziów w tej kolejce - 8,0. Druga najlepsza nota w ten weekend to 6,5 dla Sesmy Espinosy, który prowdził mecz Elche - Girona. Portal tak skomentował pracę arbitra spotkania Real Madryt - Celta:
KRYTERIA: Quintero González zaliczył swój najlepszy występ w sezonie, prowadząc mecz Real Madryt – Celta Vigo. Andaluzyjski arbiter, który przyjechał na Santiago Bernabéu nie będąc w swojej najwyższej formie, poprowadził spotkanie na bardzo wysokim poziomie, trafiając w praktycznie wszystkie decyzje, w tym kilka o dużym znaczeniu.
KARTKI: Pokazał w sumie pięć żółtych kartek i jedną czerwoną bezpośrednią. Dwie żółte kartki trafiły do Frana Garcíi, a po pierwszej żółtej dla Carrerasa za protesty, arbiter pokazał mu czerwoną kartkę za zwrócenie się do niego w jeszcze nieznanych słowach.
KONTROWERSJE: Dwie kontrowersyjne sytuacje spotkania, pomijając kilka nieistotnych upadków w polu karnym, wydarzyły się w drugiej połowie. Fran García obejrzał dwie żółte kartki w niespełna minutę za dwa przewinienia, które na nie zasługiwały. Quintero González bez wahania odesłał bocznego obrońcę Realu Madryt do szatni. Kilka minut przed końcem Carreras również zobaczył pierwszą żółtą kartkę za gestykulowanie i protesty, a następnie czerwoną bezpośrednią. Trzeba poczekać na publikację protokołu, by dowiedzieć się, w jakich słowach piłkarz Realu Madryt zwrócił się do andaluzyjskiego sędziego. W związku z tym obie czerwone kartki są - przynajmniej na pierwszy rzut oka - prawidłowe.
Komentarze (54)