We wtorek 9 grudnia starcie Barcelony z Eintrachtem na Spotify Camp Nou poprowadzi Davide Massa, jeden z najbardziej rozpoznawalnych włoskich arbitrów. To sędzia o wyrazistym, surowym stylu, który potrafi mocno kontrolować tempo gry. Będzie to jego pierwsze spotkanie z udziałem Blaugrany.
Davide Massa urodził się 15 lipca 1981 roku w Imperii. Z wykształcenia jest prawnikiem po Uniwersytecie w Genui, a równolegle do kariery sędziowskiej od lat pracuje jako urzędnik bankowy. W Serie A zadebiutował 23 stycznia 2011 roku i od tego czasu poprowadził 228 meczów włoskiej ekstraklasy. W 2014 roku trafił na listę FIFA, a dziś znajduje się w grupie UEFA Elite.
Na arenie międzynarodowej Massa ma w dorobku 28 spotkań Ligi Mistrzów, z czego zdecydowana większość to mecze fazy grupowej (także w nowej formule ligowej). Najwyżej zaszedł w rundzie 1/8 finału, gdzie poprowadził m.in. starcie PSG – Liverpool (2025). W tym sezonie sędziował natomiast pojedynek Arsenal - Atlético Madryt. Nigdy nie sędziował meczu Barcelony.
Styl sędziowania
W aktualnym sezonie ligowym Massa jest arbitrem o wyraźnym, łatwo rozpoznawalnym profilu. Wśród 20 sędziów, którzy prowadzili co najmniej cztery spotkania, zajmuje:
-
1. miejsce w liczbie fauli na mecz - 31,8, najwyżej w całej stawce, daleko powyżej ligowej średniej,
-
1. miejsce w liczbie żółtych kartek na mecz - 5,2, co potwierdza intensywne karanie i niski próg tolerancji na agresję,
-
5. miejsce w relacji odgwizdanych fauli do wejśćrywala (1,01) - wynik wskazujący na umiarkowaną surowość w ocenie pojedynków.
Z drugiej stronie nie odgwizdał w tym sezonie żadnego rzutu karnego i ani razu nie pokazał czerwonej kartki - należy zatem do najbardziej powściągliwych przy decyzjach o największej wadze. Statystycznie Massa często przerywa grę, dba o kontrolę tempa i gasi emocje żółtymi, niechętnie sięgając po karne i czerwone kartki.
Kontrowersje
W trakcie kariery Massa kilkakrotnie znalazł się w centrum medialnej uwagi. Sporo dyskusji wywołał jego występ w meczu Fiorentina – Napoli (2019), gdzie odgwizdany przez niego rzut karny został przez włoską federację uznany za błąd i zakończył się jednomeczowym zawieszeniem.
(od 1:45)
Głośnym wydarzeniem był także mecz Juventus – Inter w Coppa Italia (2023), gdy ukaranie Romelu Lukaku za gest uciszenia trybun, w kontekście rasistowskich okrzyków, wywołało szeroką debatę o świecie włoskiego futbolu i roli sędziowskiej interpretacji.
Na profilu Archivo VAR odnotowano dwie akcje z udziałem Davide Massy: pierwsza, ze stycznia br., gdy w meczu Atlético Madryt - Bayer Leverkusen musiał obejrzeć powtórkę faulu Barriosa na Mukiele, by pokazać Hiszpanowi ewidentną czerwoną kartkę.
Druga sytuacja miała miejsce dwa tygodnie temu, w meczu Borussia Dortmund - Villarreal. Włoch znów musiał podejść do ekranu, aby zobaczyć, że Juanowi Foythowi należała się czerwona kartka, za obronę strzału ręką na linii bramkowej. "VAR musiał ratować Davide Massę w meczu Borussia Dortmund - Villarreal. To niezrozumiałe, że włoski sędzia nie pokazał tego od razu" - skomentował profil Archivo VAR.
Hiszpańskie media mogły zapamiętać też sędziego Massę z meczu Real Madryt - RB Lipsk w zeszłym sezonie, gdy nie pokazał Viníciusowi czerwonej kartki po ataku na Willi'ego Orbana.
W 2021 roku w internecie pojawiła się wzmianka o możliwych nieprawidłowościach w rozliczaniu kosztów przez niektórych włoskich arbitrów, jednak doniesienia te nie zostały potwierdzone przez żadne poważne medium ani instytucję nadzorującą. Do 2025 roku nie ujawniono żadnych oficjalnych postępowań wobec Massy ani konsekwencji dyscyplinarnych, a sam arbiter nadal nieprzerwanie prowadzi mecze w Serie A oraz europejskich pucharach. Temat pozostaje więc jedynie niezweryfikowaną wzmianką.
Za system VAR meczu Barcelona - Eintracht odpowiedzialny będzie Marco Di Bello (44 lata, 181 meczów w Seria A), a jego asystentem będzie Aleandro Di Paolo.
Komentarze (20)