Choć rzut karny po zagraniu ręką Bartry nie wywołał wielkiej burzy ze względu na wysoki wynik, pojawiły się odmienne opinie dotyczące zasadności tej decyzji. Spór dotyczy przede wszystkim tego, jak przepisy IFAB powinny być stosowane w sytuacjach z rykoszetem i nienaturalną pozycją ręki. Poniżej przedstawiamy najważniejsze argumenty.
Decyzja sędziego Francisco José Hernándeza Maeso - podjęta po interwencji VAR-u - wywołała dyskusję, która ujawniła głębokie różnice interpretacyjne związane z oceną gry ręką. Jedni eksperci argumentowali, że karny jest oczywisty, inni - że to książkowy przykład nadużycia VAR-u i mechanicznego stosowania przepisów. Co gorsza, każda z tych stron powołuje się na te same przepisy IFAB.
Poniżej wyjaśniamy, co dokładnie się wydarzyło, jakie argumenty przedstawia każda ze stron i gdzie - jeśli w ogóle - leży granica między literą prawa a jego interpretacją.
Strzał, rykoszet, ręka, brak skarg i... VAR
W 56. minucie Marcus Rashford schodzi z lewej strony boiska i oddaje mocny strzał na bramkę. Marc Bartra blokuje go najpierw udem, całkowicie zmieniając tor lotu piłki. Po odbiciu piłka wędruje pionowo w górę - nie w stronę bramki, nie w stronę innego zawodnika Barcelony, nie generując żadnego bezpośredniego zagrożenia. Dopiero potem futbolówka odbija się od uniesionej ręki Bartry. Żaden z zawodników Barcelony nie protestuje.
Gra trwa przez chwilę, aż Hernández Maeso otrzymuje komunikat z wozu VAR. Sędzia podchodzi do monitora i po kilku ujęciach stwierdza jednoznacznie:
To rzut karny, ponieważ Bartra od początku upada podnosząc rękę, zajmuje przestrzeń. Mimo odbicia od nogi to wciąż jest karny.
Lamine Yamal zamienia jedenastkę na gola na 5:1.
Co mówi IFAB?
Przepisy Międzynarodowej Rady Piłkarskiej (IFAB) definiują przewinienie, gdy:
-
zawodnik umyślnie dotyka piłki ręką, lub
- czyni ciało nienaturalnie większym, czyli gdy pozycja ręki nie wynika z ruchu właściwego dla sytuacji, a zawodnik "podejmuje ryzyko", przyjmując taką postawę.
IFAB nie mówi, że odbicie od własnego ciała automatycznie wyklucza karnego. Ale jednocześnie podkreśla, że karane powinny być zagrania ręką mające wpływ na przebieg akcji - przerywające podanie lub strzał albo zmieniające realne zagrożenie. To napięcie między "pozycją ręki" a "wpływem na akcję" jest źródłem całej kontrowersji.
Argumenty sędziego i VAR-u: ręka powyżej barku, pozycja nienaturalna, ryzyko zawodnika
Interpretacja arbitrów jest w tej sprawie jednoznaczna:
-
Bartra upada z ręką wysoko nad barkiem,
-
ta ręka zajmuje przestrzeń, której w normalnym ruchu obronnym zajmować nie powinna,
-
odbicie od nogi nie zwalnia z odpowiedzialności, jeśli ręka już wcześniej była ustawiona w nienaturalnej pozycji.
To spójne z brzmieniem IFAB. Jeśli zawodnik ustawia rękę nienaturalnie, ryzyko jest jego problemem. Dlatego dla sędziego nie miało znaczenia, czy piłka leciała w bramkę - ważne było to, że ręka była w pozycji nieuzasadnionej ruchem ciała.
Eksperci wspierający decyzję
Były sędzia Iturralde González (ekseprt COPE) bronił karnego:
Ten rykoszet nie ma znaczenia, jeśli od początku robisz się większy. Spójrz, gdzie ma rękę zanim strzela. To nie jest odbicie.
Ekspert Pavel Hernández był jeszcze bardziej stanowczy:
To Rzut karny jak z obrazka. Ręka wyciągnięta ponad głowę. Ręka nie byłaby karalna, gdyby Bartra próbował wybicia, a pozycja ręki wynikała z naturalnego ruchu. Nie w tym przypadku.
Iturralde González podał, co ciekawe, przykład z piłki ręcznej:
Jako przykład podam bramkarza piłki ręcznej, który robi się wielki przed kontratakiem. Jeśli piłka uderza go w głowę, a potem w rękę, nie można powiedzieć, że to odbicie. Robisz się wielki, zanim ja strzelam.
Argumenty przeciwko decyzji
Najostrzejszą krytykę wygłosił profil Archivo VAR. Portal zaznacza, że strzał został całkowicie zneutralizowany przez udo Bartry. Piłka trafiła w ciało, zmieniła tor i straciła wszelkie zagrożenie. Kontakt z ręką jest wtórny i nie wpływa na nic. Gdyby ręki nie było - nic by się nie zmieniło. Piłka opadałaby bezpiecznie w ręce bramkarza. Jeśli kluczowy element, czyli strzał, został zatrzymany udem, a ręka nie zmienia losów akcji, nie ma mowy o przewinieniu.
Archivo VAR odpowiada też na porównanie do zagrania piłki ręką przez Erica Garcíę w ostatnim El Clásico. Według profilu porównanie to jest błędne, bo u Garcíi ręka przerwała realne zagrożenie i w dodatku zawodnik Barçy wykonał ruch ramieniem w kierunku piłki.
Według Archivo VAR arbitrzy ocenili jedynie statyczną pozycję ręki, ignorując kontekst i wpływ na grę, co jest sprzeczne z nowoczesną filozofią interpretacji IFAB.
Komentarze (21)