Ekspert ds. zdrowia psychicznego: Z tego, co słyszałem, u Araujo zaszło to daleko

Dawid Lampa

4 grudnia 2025, 17:25

Sport

76 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Araujo nie jest dostępny dla Hansiego Flicka z powodu złej kondycji psychicznej po ostatnim błędzie w meczu z Chelsea - Urugwajczyk dostał wtedy czerwoną kartkę. Ekspert ds. zdrowia psychicznego sportowców, Xesco Espar, analizuje sytuację dla dziennika Sport, zwracając uwagę na to, jak wygląda sytuacja i co trzeba zrobić, by obrońca mógł wrócić do gry.

Xesco Espar to obecnie jeden z największych specjalistów w zakresie dodatkowego wsparcia mentalnego dla sportowców w elicie. Taka pomoc potrzebna byłaby w przypadku Ronalda Araujo, który musiał wstrzymać grę w piłkę, aby dojść do siebie po poważnym błędzie popełnionym w meczu z Chelsea - czerwonej kartce, która dużo kosztowała Barcelonę.

Espar jest sporym autorytetem w tej dziedzinie i wyjaśnia przede wszystkim, że „ludzie muszą zrozumieć koncepcję zdrowia według WHO w kontekście choroby, na którą składa się sprawność fizyczna, społeczna i psychiczna”. W sytuacji Araujo - fizycznie jest w dobrej formie, ale istnieje problem na poziomie „mentalnym i społecznym, którego my nie widzimy”.

Ekspert dodaje, że piłkarz „ma wewnętrzny konflikt mentalny na poziomie własnej tożsamości. Jest kapitanem drużyny i wie, że zrobił coś, czego nie da się usprawiedliwić w żaden sposób przed zespołem. Jego wewnętrzne tłumaczenie sobie sytuacji mocno na tym ucierpiało. Zaczął się zastanawiać czy rzeczywiście jest w stanie grać w Barçy”.

Wewnętrzny konflikt doprowadził Araujo do pewnego paraliżu i blokady”. Według eksperta, jest to przypadek „najpierw kliniczny, a dopiero potem sportowy”. Espar twierdzi, że Urugwajczyk jest „zablokowany w taki sam sposób, jak piłkarz, który ma spuchniętą kostkę, tj. lęk nie pozwala mu w żaden sposób czuć gry. W takich przypadkach mówi się, że ktoś bije się z myślami i musi rozwiązać ten wewnętrzny konflikt, by móc grać tak, jak zawsze”.

Jak rozwiązać taki problem? „Wymaga to wewnętrznych rozważań, zaprzestania zastanawiania się nad gotowością do gry i przejścia na myślenie pozytywne. Należy potraktować tę sytuację nie jako krytykę, ale jako swego rodzaju wyzwanie mające na celu odzyskanie pewności siebie. Trzeba porzucić myślenie, że nie może grać na poziomie piłkarza Barcelony, ponieważ jako kapitan zrobił coś źle na boisku”.

Bardzo ważne jest również dodanie do tego odzyskiwania pewności siebie na boisku. Espar mówi, że pewność siebie jest jak stół - im więcej ma nóg, tym jest stabilniejszy. Rola drużyny jest w tym wypadku stotna: gratulowanie mu na boisku udanych zagrań oraz takie mikrozwycięstwa na treningach pomogą mu poprawić pewność siebie. Nie można pracować nad czymś takim tylko w gabinecie.

Espar uważa, że „jeśli wszystko zostanie zrobione dobrze, ten proces nie powinien trwać długo”. Araujo musi wyjść z tego ślepego zaułka, w którym czuje się atakowany z każdej strony. Takie załamanie psychiczne wymaga odpoczynku. Sportowcy mają bardzo wysoką tolerancję na stres, ale są tylko ludźmi. Poziom stresu, który się wytworzył, zwłaszcza napędzany w mediach społecznościowych, nie jest normalny. Reakcje psychologiczne nie są przez to takie same.

W swoich rozważaniach Xesco Espar przypomina, że „lęk u sportowców bierze się z myślenia o konsekwencjach, które mogą nastąpić po meczach. Dlatego trzeba skupić się wyłącznie na grze, na samym meczu, a nie na tym, co może wydarzyć się później”.

Kataloński ekspert twierdzi również, że u Araujo, z tego co słyszał, jest to głęboki przypadek, dlatego wymaga dwóch narzędzi: psychologa klinicznego oraz sportowego, choć, mimo wszystko, nie sądzi, by sprawa była na tyle poważna, by trzeba było uciekać się do pomocy lekarza psychiatry.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (76)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy