Były piłkarz Atlético Madryt Roman Kosecki zabrał głos na łamach Super Expressu na temat dzisiejszego meczu Rojiblancos z Barceloną. 69-krotny reprezentant Polski liczy na wygraną ekipy Diego Simeone.
Kosecki nie ukrywa swoich preferencji. – Wiadomo, że będę kibicował Atlético. Myślę, że będzie 2:1 dla nich. Barcelona dostanie w d… (śmiech). Oby tylko nie było 0:0 i męczarni. Jednak mecze między tymi zespołami zawsze były emocjonujące. Dlatego liczę na świetne widowisko – powiedział.
Były piłkarz Atlético liczy na odważną grę drużyny Simeone. – Niech tylko nie okopie się w szesnastce i nie cofnie się za bardzo w swoje pole karne, bo dostanie lanie. Jak zagrają odważnie, to myślę, że są w stanie nawet wygrać na Camp Nou, sprawić psikusa. Barça się rozpędza i ma swoje ogromne atuty, bo gra u siebie, a tam nigdy nie jest łatwo.
Kosecki odniósł się również do osoby Roberta Lewandowskiego. – Lewy zawsze daje stabilność i gwarancję strzelania 20 goli w sezonie. Uważam go za pana profesora naszej piłki, jednego z trzech najlepszych piłkarzy w historii Polski. Oczywiście trzymam za niego kciuki, żeby dobrze grał, ale niekoniecznie w tym meczu.
Polak przyznał też, kto imponuje mu w katalońskiej ekipie. – W Barcelonie, oprócz Raphinhi, podziwiam Frenkiego de Jonga. Mam wrażenie, że Holender jest trochę niedoceniany. Mówiło się, że ma odejść, a robi niesamowitą robotę. W meczu w Warszawie było widać, jak rządzi w środku pola.
Pełny wywiad Marcina Szczepańskiego z Koseckim można przeczytać na stronie internetowej Super Expressu.
Komentarze (24)