Gerard Martín zagrał dziś w wyjściowym składzie na pozycji środkowego obrońcy - tak samo jak tydzień temu z Athletikiem. Katalończyk spisał się dziś bardzo dobrze, co potwierdzają statystyki.
Zacznijmy od tego, że Gerard Martín został trzecim najwyżej ocenionym piłkarzem Barçy w tym spotkaniu z notą 8,0 po Danim Olmo (9,5) i Lamine Yamalu (8,9). Jak algorytmy oceniły piłkarzy Barçy można zobaczyć w tym artykule.
Obrońca królował dziś natomiast w statystykach podań (103/11) z 93% skutecznością. Na własnej połowie nie popełnił ani jednego błędu (62/62), natomiast na połowie rywala zanotował 8 niecelnych zagrań (41/49). Dodajmy do tego 5/10 celnych długich piłek. Nieco mniej podań miał jego kompan ze środka obrony Pau Cubarsí (101/103), ale za to z aż 98% dokładnością. Martín miał również najwięcej kontaktów z piłką w tym spotkaniu (127), przed Cubarsím (112), Casadó (95), Lamine Yamalem (93) i Balde (86).

Był również kluczowy przy golach. To właśnie on napędzającym podaniem do Balde zaczął akcję, która zakończyła się golem Lamine Yamala na 1:1, a potem zaliczył świetną "asystę drugiego stopnia" przy bramce Olmo na 2:1.
Jeśli chodzi o statystyki defensywne, Gerard Martín zanotował 4/5 udanych wślizgów, 1 przechwyt, 5 wybić, 2 odbiory i aż 7/8 wygranych pojedynków. Dla porównania Pau Cubarsí zanotował 2/2 udane wślizgi i 2/4 wygrane pojedynki.

Na konferencji prasowej Hansi Flick tak skomentował występ Gerarda Martína oraz sam pomysł wystawiania go częściej na środku obrony:
To jest to, nad czym zastanawiamy się jako sztab trenerski: Jak możemy pomóc piłkarzom się poprawiać. Na tej pozycji lewonożny zawodnik pomaga nam z konstruowaniem akcji, Gerard daje nam dodatkowe opcje, uwielbiam to jak się rozwija, jego mentalność, jest prawdziwym profesjonalistą. Po treningach zawsze jest na siłowni, pracuje nad sobą. Zawsze wiesz, czego możesz się po nim spodziewać. Jestem szczęśliwy, że mam go w swoim zespole.
Na początku sezonu, gdy klub przyswajał jeszcze odejście Iñigo Martíneza, nieśmiało mówiło się, że zastąpić Baska ma Gerard Martín - jako jedyny lewonożny stoper. Teraz Martín rozgrywa drugi ligowy mecz z rzędu w tej roli - w spotkaniu z Athletikiem drużyna zanotowała pierwsze od dawna czyste konto, a dziś z Alavés był jednym z najlepszych zawodników w zespole. To na pewno bardzo dobra wiadomość dla Hansiego Flicka biorąc pod uwagę postawę Ronalda Araujo czy niepewność co do sytuacji Andreasa Christensena.
Komentarze (56)