Jutro w Lidze Mistrzów Barcelona zmierzy się z Chelsea, a w zespole londyńczyków pojawi się zapewne Estêvão Willian, jeden z najbardziej obserwowanych brazylijskich talentów ostatnich lat. Nastolatek, który latem 2025 oficjalnie przeniósł się do Londynu z Palmeiras, był opcją rozważaną przez Blaugranę... o której sam marzył.
Barcelona śledziła "Messinho" od końcówki 2023 roku i utrzymywała kontakt z jego otoczeniem, jednak z czasem zrezygnowała z operacji. Klub nie był w stanie wejść w licytację z rywalami ani zapłacić 60-milionowej klauzuli, a priorytety sportowe przesunęły się na inne pozycje. Palmeiras nie chciało negocjować formuły płatności, a ostatecznie to Chelsea dopięła transfer za 34 miliony euro kwoty stałej plus bonusy podnoszące kwotę do 61 milionów.
Estêvão wielokrotnie podkreślał, że jego serce biło dla Barcelony. W rozmowie z Mundo Deportivo 21 października 2023 roku powiedział: "Oglądam niemal wszystkie mecze Barcelony, jestem fanem klubu. Czuję wielki podziw dla zawodników, którzy tam grają, i mam nadzieję, że ja też tam będę".
Zapytany o największe marzenie, powiedział: "Grać w Barcelonie, która jest jednym z najlepszych klubów na świecie. Urodziłem się, oglądając grę Neymara, Messiego i Suáreza w Barcelonie i to jest moje marzenie".
Jutro nastolatek stanie naprzeciw klubu, o którym marzył – tym razem już jako piłkarz Chelsea.
Komentarze (8)