Joan García na horyzoncie! Bramkarz, który trafił do Barcelony przed tym sezonem, jest już gotowy do gry. Ma wrócić od razu po przerwie reprezentacyjnej i posadzić Wojciecha Szczęsnego z powrotem na ławce rezerwowych.
25 września w meczu z Realem Oviedo Joan García rozegrał 90 minut, ale po zakończeniu spotkania okazało się, że doskwierają mu pewne dolegliwości. Dalsze badania wykazały, że bramkarz doznał pęknięcia łąkotki przyśrodkowej w kolanie, przez co potrzebny był zabieg artroskopii. Po prawie dwóch miesiącach absencji, jest już gotowy do gry.
- Odkąd wrócił na boisko, odczucia były świetne - mówią źródła bliskie bramkarzowi dla dziennika AS. Mimo że na początku mówiło się o powrocie na początku listopada, na mecze z Club Brugge, czy Celtą, nie chciano ryzykować zdrowiem Garcíi. Teraz jest już w stu procentach gotowy, by wrócić między słupki na spotkanie z Athletikiem (22 listopada).
Juan Jiménez (AS) wskazuje na euforyczne nastroje wśród kibiców Barçy, którzy są zadowoleni z powrotu podstawowego bramkarza. Gdy go nie było, Wojciech Szczęsny stracił 17 bramek w 9 meczach, a zespół nie miał swojego najlepszego momentu. Culés mają nadzieję, że powrót podstawowego bramkarza będzie równoznaczny z powrotem wielkiej Barcelony.
Joan García będzie znów testowany w meczach dużego kalibru - niedługo po powrocie z reprezentacji Barcelona zagra z Chelsea na Stamford Bridge. Bramkarz twierdził, że własnie po takie wyzwania przyszedł do tego, wielkiego klubu, więc teraz będzie mógł się wykazać.
Komentarze (11)