Simon Kjaer skończył już swoją piłkarską przygodę, ale przez lata gry w AC Milanie dzielił szatnię z Rafaelem Leão, stąd też doskonale zna skrzydłowego, który od dłuższego czasu jest łączony z Barceloną. Duńczyk uważa, że Leão ma potencjał stać się jednym z najlepszych piłkarzy świata, ale musi mieć do tego odpowiednie warunki.
"Dembélé wygrał Złotą Piłkę, Rafael może osiągnąć ten sam poziom. Musi poprawiać się o 1% każdego dnia. W mojej opinii nie dojdzie tam sam, bardzo niewielu jest w stanie to zrobić. Ma ogromną presję na swoich barkach, to nie jest proste" - mówił Duńczyk o swoim koledze w trakcie wywiadu dla La Gazzetta dello Sport. "On może być jednym z najlepszych na świecie, potrzebuje klubu i trenera, którzy go wesprą. Ma 26 lat, za trzy lata będzie już za późno, teraz albo nigdy".
36-latek zalecił Portugalczykowi, żeby był przykład z Matteo Gabbi, którego uważa za wzór profesjonalizmu: "Gdyby tylko Rafael nauczył się trochę od Gabbi... uwielbiam go. Nie da się znaleźć większego profesjonalisty, on jest gotów poświęcać się dla Milanu". Leão dobrze wszedł w nowy sezon pod wodzą Allegriego, w ośmiu spotkaniach strzelając pięć bramek i dokładając do tego asystę. Problemem jest jednak to, że jego kontrakt obowiązuje aż do 2028 roku, a sam AC Milan oczekuje za swojego piłkarza około 100 milionów euro. W obecnych okolicznościach dużo bardziej prawdopodobne jest wykupienie Marcusa Rashforda, który zapewnia Barcelonie liczby i będzie kilkukrotnie tańszy od Portugalczyka.
Komentarze (10)