Jaki były najlepsze i najgorsze aspekty pojedynku z Celtą Vigo zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Lewandowski decydujący, przebłyski kontroli i ważne punkty
Barcelona na Balaídos nie radziła sobie zbyt dobrze w ostatnich latach. O kontroli zwykle nie było mowy, co kończyło się stratą punktów. Przy dynamice zespołu można było oczekiwać tzw. powtórki z rozrywki, tymczasem przetrzebiona kontuzjami ekipa Flicka zdominowała gospodarzy i ostatecznie wygrała 4:2. O ile w pierwszej połowie Celta wykorzystała w zasadzie wszystkie okazje, czego efektem było zaledwie jednobramkowe prowadzenie Barcelony, o tyle po przerwie goście nie pozwolili na wiele rywalom i zamknęli mecz. Kluczowa była rola Roberta Lewandowskiego, który najpierw wykorzystał jedenastkę, a następnie dołożył dwa kolejne trafienia z gry. Znów liczbami (dwie asysty) przeciętny występ poprawił Marcus Rashford, a Lamine Yamal zdobył gola nr sześć we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie. Młody skrzydłowy pomimo nierównej formy miał swój udział w 11 trafieniach Barcelony. Bardzo ważnym ogniwem zespołu był Frenkie de Jong, który zanotował aż 116 celnych podań z 97% skutecznością. Szkoda, że sędzia nie pozwolił Holendrowi dograć meczu do końca. Najważniejsze są jednak trzy punkty, dzięki którym Barcelona odrobiła dwa oczka do Realu Madryt i traci już tylko trzy.
Najgorsze: Frenkie wykluczył się z meczu z Athletikiem
Błędy w defensywie w pierwszej połowie czy zmarnowane okazje Rashforda, Fermína i Lamine Yamala sprawiły, że mecz zdecydowanie zbyt długo pozostawał nierozstrzygnięty. Najbardziej boli jednak czerwona kartka, którą w doliczonym czasie gry ujrzał Frenkie de Jong. Holender nie zagra w ważnym meczu z Athletikiem, w którym nie wystąpi na pewno kontuzjowany Pedri. Na domiar złego wciąż nie wiemy, na ile poważny jest uraz Casadó, tymczasem Marc Bernal nie cieszy się zaufaniem Hansiego Flicka i brakuje mu minut, by stanowić pewną alternatywę.
Komentarze (20)