Jak informuje katalońska prasa, dzisiaj pod Camp Nou odbyła się niewielka demonstracja, w której brało udział kilkadziesiąt osób. Zgromadzeni pod stadionem ludzie protestowali przeciwko zwolnieniu około 50 pracowników zatrudnionych przez Ekstreme Works i Limak, którzy przebywali na terytorium Hiszpanii nielegalnie.
Związek zawodowy, który zorganizował demonstrację sam potwierdził słowami swojego rzecznika Carlosa Barrio, że zwolnieni pracownicy nie posiadali odpowiednich dokumentów, ale jednocześnie oskarżył klub, że ten nie interesuje się dalszym losem pracowników, którzy prawdopodobnie zostaną deportowani do kraju pochodzenia (Turcji), gdzie nie mogą cieszyć się takimi samymi prawami.
Związek domaga się również rejestracji nielegalnych migrantów w systemie ubezpieczeń społecznych, wypłaty wynagrodzenia oraz interwencji rządu w celu uregulowania ich sytuacji prawnej. Pracownicy byli zatrudnieni przez firmy Ekstreme Works i Limak, które pracują nad budową nowego Camp Nou, a Barcelona nie zdecydowała się jeszcze na żaden komentarz w tej sprawie. CC.OO. (Komisje Robotnicze odpowiedzialne za protest) złożyły również zażalenie na klub do hiszpańskiej Inspekcji Pracy.
Komentarze (25)