Choć nie mamy jeszcze oficjalnego komunikatu ws. stanu zdrowia Raphinhi i cała sprawa wydaje się dość niejasna, to jednak media są zgodne, że w najbliższych tygodniach Brazylijczyk nie będzie do dyspozycji Hansiego Flicka. Kiedy 28-latek wróci na boisko?
Według Javiego Miguela z ASa doszło do nawrotu kontuzji i choć prognozy są bardziej optymistyczne niż przy pierwszym urazie, to jednak Raphinha ma być poza grą przez około trzy tygodnie. To by oznaczało, że wróci do gry dopiero po przerwie reprezentacyjnej. Czyli przegapi nie tylko Klasyk, ale też spotkania z Elche, Club Brugge i Celtą Vigo. Inni dziennikarze, jak Mari Carmen Torres z Marki, twierdzą, że nie doszło do nawrotu urazu, a mowa jedynie o spowolnieniu czasu powrotu do zdrowia.
Tymczasem Hansi Flick miał przyznać dziennikarzom, co potwierdzili wspomniany Miguel i David Ibañez, że powrót Raphinhi został za bardzo przyspieszony. Według tego drugiego trener miał nawet wziąć winę na siebie, zakładając, że prognozy były zbyt optymistycznie i źle zaplanowano terminy kolejnych etapów rehabilitacji. Testy na treningach, które miały sprawdzić, jakie są odczucia Brazylijczyka, tylko spowolniły ten proces.
Komentarze (6)