Javier Tebas dziękuje Barçy i atakuje oponentów: "Wywierają presję na sędziów, na rządzących, lub używają presji politycznej i medialnej jako narzędzia sportowego"

Dariusz Maruszczak

22 października 2025, 07:48

14 komentarzy

Fot. Getty Images

LaLiga opublikowała wczoraj komunikat, w którym poinformowała o odwołaniu organizacji meczu Barcelony z Villarrealem w Miami. Niewątpliwie jest to wielki cios dla głównego inicjatora tego projektu Javiera Tebasa, który w osobistym oświadczeniu podziękował Blaugranie, ale i zaatakował oponentów.

Prezes LaLigi wyraził wdzięczność Barcelonie i Villarrealowi, które, w jego ocenie, "nie myślały o sobie, tylko o wszystkich". Powtórzył wymieniane wcześniej argumenty na rzecz swojego projektu, ale i zaatakował przeciwników. Sądząc po użytych w tym celu sformułowaniach, jak "wywieranie presji na sędziach", które stosował już wcześniej (nawet wczoraj), można zakładać, że miał na myśli Real Madryt. Tebas podkreślił jednak również, że nie zamierza się poddawać w swoich planach.

Poniżej pełna treść oświadczenia:

STRACONA SZANSA DLA HISZPAŃSKIEGO FUTBOLU.

Dziś hiszpański futbol stracił okazję, by pójść do przodu, pokazać się światu i wzmocnić swoją przyszłość.

Odwołuje się do obrony „tradycji” z perspektywy zamkniętej i prowincjonalnej, podczas gdy prawdziwe tradycje europejskiego futbolu są zagrożone decyzjami instytucji, które nim rządzą, a które rok po roku niszczą ligi krajowe, autentyczny motor przemysłu piłkarskiego w Europie, przy naiwności i bierności europejskich rządzących, którzy nie odróżniają tego, co nieistotne, od tego, co kluczowe.

Odwołuje się do „integralności rozgrywek” ze strony tych, którzy od lat kwestionują tę samą integralność, wywierając presję na sędziów, na rządzących, budując pokrętne narracje lub używając presji politycznej i medialnej jako narzędzia sportowego.

A inni, być może nieświadomie i w dobrej wierze, zostali wciągnięci w debaty dotyczące informacji, którą rozpatrywano już w 2018 roku, gdzie ta rzekoma „informacja”, którą wtedy mieli i teraz też, była jedynie wymówką do zakończenia projektu.

Chcę podziękować Villarrealowi CF i FC Barcelonie za ich zaangażowanie i hojność w byciu częścią projektu, który miał na celu wyłącznie rozwój naszej ligi. Nie myśleli o sobie, myśleli o wszystkich.

LaLiga będzie dalej pracować, z rygorem i przekonaniem, aby hiszpański futbol wciąż był konkurencyjny, stawiając czoła tym, którzy zamierzają go zniszczyć, ale zawsze z poszanowaniem jego korzeni i gwarantując jego stabilność.

Hiszpański futbol zasługuje, by patrzeć w przyszłość z ambicją, a nie ze strachem.

Będziemy próbować dalej. Tym razem byliśmy bardzo blisko.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy