Hat-trick Fermína, Barça rozbija Olympiakos

Dariusz Maruszczak

21 października 2025, 17:31

246 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

6:1

Herb FC Barcelona

Olympiakos SFP

OLY

  • Fermín López 7', 38', 76'
  • Lamine Yamal 68' (k.)
  • Marcus Rashford 74', 79'
  • 53' (k.) Ayoub El Kaabi 
  • Wtorek, 21 października 18:45
  • Estadi Olímpic Lluís Companys
  • Canal+ Extra 1

Barcelona przez długi czas nie miała łatwego boju z Olympiakosem, ale ostatecznie rozbiła rywala, który rozsypał się po kontrowersyjnej czerwonej kartce. Niewątpliwym bohaterem starcia był autor hat-tricka - Fermín López.

Hansi Flick tuż przed meczem przyznał, że chce poprawić grę zespołu w defensywie. Niemiec musiał jednak czuć się rozczarowany, gdy już w 20 sekundzie gry Olympiakos oddał groźny strzał, przy którym musiał wykazać się Wojciech Szczęsny. W 5. minucie odkuła się Barcelona. Dro ekwilibrystycznym zagraniem wypuścił Alejandro Balde, a ten dośrodkował do Marcusa Rashforda, lecz niepotrzebnie podniósł futbolówkę, wskutek czego Anglik, mając ją na wysokości uda, nie był w stanie umieścić jej w siatce.

Drugiego ostrzeżenia nie było. Zaledwie 120 sekund później Barça wyszła z szybkim atakiem, Fermín López odegrał do Lamine Yamala, ale ten został przystopowany wyjściem bramkarza. Skorzystał z tego pierwszy z wymienionych, który wpakował piłkę do bramki po tym, jak odbijała się ona jeszcze od paru rywali. Następnie w 11. minucie Rashford zagroził Olympiakosowi minimalnie niecelnym uderzeniem z rzutu wolnego.

Niewiele brakowało, a goście wyrównaliby stan rywalizacji po strzale Daniego Garcíi. Piłka odbita od Marca Casadó nieznacznie przeszybowała nad poprzeczką. W pierwszych fragmentach gry Barça miała całkiem sporo niedokładnych podań na swojej połowie, co mogło tylko zachęcać Olympiakos do śmielszej postawy. Grecy niejednokrotnie gościli w okolicach pola karnego Barcelony, która miała problem z przejściem na połowę rywala.

Drużynie Hansiego Flicka brakowało płynności, ale i z biegiem minut Olympiakos tracił nieco animuszu. Właśnie wtedy, w 39. minucie, Fermín zadał kolejny cios. Pomocnik Barçy otrzymał piłkę od Dro, ze spokojem wymanewrował rywala i pokonał bramkarza rywali. Do przerwy Katalończycy prowadzili 2:0.

Tuż po wznowieniu gry Fermín mógł zanotować hat-trick. Pomocnik uderzył głową po dośrodkowaniu Lamine Yamala, ale tym razem znakomitą paradą wykazał się Tzolakis. W 53. minucie Olympiakos trafił do siatki po rzucie karnym skutecznie wykonanym przez El Kaabiego. Wcześniej było jednak małe zamieszanie, bo napastnik trafił do siatki z gry. Ta bramka została jeszcze anulowana ze względu na spalonego, natomiast okazało się, że chwilę wcześniej Eric García zagrał ręką w polu karnym, więc zgodnie z chronologią wydarzeń podyktowana została jedenastka.

Olympiakos mógłby dążyć do odrobienia strat, ale w 57. minucie Santiago Hezze zobaczył drugą żółtą kartkę za dotknięcie twarzy Marca Casadó. Wydaje się, że sędzia zbyt rygorystycznie podszedł do zachowania piłkarza gości. Mecz przerodził się w cykl kolejnych kontrowersji sędziowskich. Po godzinie gry Rashford otrzymał dobre podanie od Fermína Lópeza, a następnie padł w polu karnym po starciu z Tzolakisem. Sędzia po interwencji VAR i obejrzeniu sytuacji na monitorze wskazał na jedenasty metr, a szansę wykorzystał Lamine Yamal.

Spotkanie straciło na napięciu w tych okolicznościach. Kolejne szanse mieli wprowadzony w drugiej połowie Frenkie de Jong i Lamine Yamal, ale bez powodzenia. Barcelona zaczęła w pełni kontrolować mecz i kolejne gole w końcu nadeszły. Najpierw w 74. minucie Rashford sprytnym strzałem umieścił piłkę w bramce, a później Fermín wreszcie zanotował trzecie trafienie. Hiszpan skolekcjonował hat-trick po zagraniu Roony’ego Bardghjiego.

Barcelona na tym nie poprzestała. Kapitalne podanie Pedriego do Rashforda zakończyło się kolejnym trafieniem Anglika, który powtórzył rodzaj uderzenia po krótkim słupku sprzed kilku minut. Katalończycy kończyli spotkanie z Olympiakosem w dobrych humorach i ostatecznie zwyciężyli aż 6:1.

Skład Barcelony: Szczęsny, Koundé (75' Araujo), Cubarsí, Eric García, Balde (75' Martin), Casadó, Pedri (80' Bernal), Lamine Yamal (75' Bardghji), Pedro Fernández (59' De Jong), Fermín, Rashford.

Skład Olympiakosu: Tzolakis, Costinha, Retsos, Pirola, Ortega (53' Onyemaechi), García, Hezze, Martins (46' Mouzakitis), Chiquinho (31' Nascimento), Podence (77' Jaremczuk), El Kaabi (77' Taremi).

Mecz Barcelona - Olympiakos obejrzysz na platformie Canal+ Online. Kliknij tutaj!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (246)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy