Chelsea traci jednego z kluczowych zawodników na kluczowy moment sezonu. Uraz Cole’a Palmera okazał się poważniejszy, niż wcześniej zakładano — a to oznacza duży cios przed listopadowym meczem z Barceloną w Lidze Mistrzów.
Enzo Maresca przekazał dziś na konferencji prasowej, że młody Cole Palmer będzie pauzował jeszcze około sześciu tygodni z powodu problemów z pachwiną. Pomyliłem się [mówiąc o powrocie w listopadzie]. Niestety, potrzebuje jeszcze sześciu tygodni. Tak, całkowicie bez operacji. Po prostu staramy się chronić Cole’a tak bardzo, jak możemy. Zespół medyczny nie zdziała cudów. Mamy nadzieję, że sześć tygodni wystarczy – wyjaśnił szkoleniowiec The Blues.
To oznacza, że powrót Palmera może nastąpić dopiero pod koniec listopada lub na początku grudnia, dlatego jego występ w spotkaniu Chelsea – Barcelona 25 listopada na Stamford Bridge stoi pod dużym znakiem zapytania.
Sytuacja kadrowa Chelsea jest zresztą znacznie trudniejsza. Wciąż kontuzjowani są Levi Colwill i Liam Delap, którzy na pewno nie zdążą wrócić przed starciem z Barceloną. Wątpliwe pozostają też występy Enzo Fernándeza, Tosina Adarabioyo, Andreya Santosa i Wesleya Fofany, a lista urazów zaczyna poważnie ograniczać pole manewru Mareski w kluczowej fazie jesieni.
Komentarze (4)