Na swoim kanale na YouTube Tomasz Ćwiąkała poświęcił najnowszy odcinek szczegółowej analizie sytuacji Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. Dziennikarz przyjrzał się m.in. rywalizacji Polaka z Ferranem Torresem, jego skuteczności strzeleckiej w tym sezonie, roli w systemie Hansiego Flicka, pracy w pressingu i aktualnej formie po powrocie po kontuzji, a przede wszystkim zadał pytanie, czy Barcelona powinna się z Polakiem pożegnać.
Tomasz Ćwiąkała: Ja na miejscu Barcelony nie pozbywałbym się Roberta Lewandowskiego. [...] Należy też pamiętać o inwestycjach Roberta Lewandowskiego w Barcelonie i chociażby o inwestycjach pani Anny, która otworzyła swoje centrum treningowe właśnie w Barcelonie i raczej nie wygląda na kobietę, która chciałaby powierzyć prowadzenie tego biznesu komuś innemu i po prostu nie będzie się tam pojawiała. To chyba nie jest ten charakter. Więc biorąc pod uwagę, jak państwo Lewandowscy dobrze czują się w stolicy Katalonii, jak dobrze czują się ich znajomi, rodzina, bliscy, przyjaciele itd., że oni tam cały czas latają, że oni po prostu tak bardzo zadomowili się w tej Barcelonie, to wydaje mi się, że gdyby Joan Laporta zapytał Lewego, czy zagra za pół darmo, to nie zdziwiłbym się, gdyby odpowiedź brzmiała: tak, zagram za pół darmo, bo po prostu dobrze mu się tam żyje.
- Z punktu widzenia Barcelony — dopóki nie masz bezdyskusyjnej dziewiątki i dopóki masz Roberta Lewandowskiego, który mówi ci wprost, że nie musi grać 90 minut w każdym meczu, że godzi się bez żadnego problemu na rotację itd. — to dlaczego taki Lewy, grający hipotetycznie za pół darmo, miałby w kadrze Barcelony nie zostać? Nawet jako taki wzór profesjonalizmu dla kolejnych młodych piłkarzy.
- Przecież w Barcelonie przez wiele lat brakowało kultury zwyciężania, brakowało stricte profesjonalizmu, brakowało punktualności. Ten temat non stop wracał w kontekście Dembélé i wielu innych zawodników. Takie postaci jak Robert Lewandowski, İlkay Gündogan i kilku innych piłkarzy zmieniło trochę tę kulturę funkcjonowania Barcelony. Ja nie pozbywałbym się kogoś takiego w tym momencie, jeśli ten ktoś zgodzi się po prostu na grę za mniejsze pieniądze i mniejszą liczbę minut.
- Jeśli Robert Lewandowski ma po prostu być członkiem tego klubu, ma być członkiem kadry FC Barcelony i ma nawet w pewnym stopniu spełniać podobną funkcję, jaką Wojciech Szczęsny spełniał wobec Joana Garcíi — jeśli on się na to zgodzi — to ja w życiu bym się nie pozbywał takiego gościa. Takiego człowieka nawet bardziej niż piłkarza.
Więcej o rywalizacji Roberta Lewandowskiego z Ferranem Torresem, jego statystykach i skuteczności, roli w pressingu Barcelony oraz ocenie formy po kontuzji znajdziecie w pełnym materiale Tomasza Ćwiąkały na YouTube:
Komentarze (28)