Kiedy urazy leczy dwóch lub trzech piłkarzy większość kibiców doskonale wie, kiedy może liczyć na powrót swoich ulubieńców do gry. Problem zaczyna się w momencie, w którym kontuzje stają się plagą, co w Barcelonie ma obecnie miejsce. Podobne zestawienia publikowaliśmy już w ubiegłym sezonie, a ponieważ Hansi Flick znów ma problem z dostępnością zawodników, warto przypomnieć kiedy możemy ponownie zobaczyć ich na murawie.
Co ciekawe kiedy ostatni raz publikowaliśmy taki raport siedmiu piłkarzy Barçy było kontuzjowanych - dokładnie tylu ilu dzisiaj. Być może zaskoczy was fakt, że na tej liście powtarzają się aż cztery nazwiska. Mowa tu o Gavim, Marcu-André Ter Stegenie, Fermínie Lópezie i Danim Olmo.
- Gavi - pomocnik przez rok walczył o powrót na murawę po zerwaniu więzadeł w kolanie. Niestety pod koniec sierpnia klub poinformował, że 21-latek ponownie odczuwa ból i pomimo wdrożonego leczenia zachowawczego uraz nie ustępuje samoistnie. Gavi ponownie przeszedł operację, która wykluczy go na pięć miesięcy. Wychowanek powinien być do dyspozycji Hansiego Flicka w lutym 2026 roku.
- Marc-André ter Stegen - Kapitan Barçy w ubiegłym sezonie przeszedł operację rzepki w kolanie, co doprowadziło do awaryjnego sprowadzenia Wojciecha Szczęsnego. Niemiec wrócił na ostatnie mecze sezonu, ale kiedy jasnym stało się, że klub sprowadzi Joana Garcíę i będzie starał się go sprzedać, 33-latek pomimo uprzednich deklaracji, że znajduje się w życiowej formie podjął decyzję o poddaniu się operacji pleców. Ter Stegen prawdopodobnie wróci w grudniu, ale biorąc pod uwagę napięte relacje z zarządem raczej nie założy ponownie trykotu Barçy.
- Fermín López - kiedy Hiszpan zdawał się odnajdować swoją najlepszą formę i zanotował świetny mecz z Valencią, na drodze stanęła mu kontuzja. Po spotkaniu z Getafe widzieliśmy sztab medyczny opatrujący pomocnika na murawie, a dzień później opublikowano oficjalny komunikat, w którym określono czas jego pauzy na trzy tygodnie. Tym samym 22-latek może dostać minuty już w najbliższą sobotę, w meczu z Gironą.
- Joan García - nowy golkiper Barcelony doznał urazu kolana na wrześniowym treningu i musiał poddać się zabiegowi artroskopii. Początkowe doniesienia mówiły, że może wrócić na ligowy Klasyk, ale Katalończyk sam rozwiał wątpliwości. Na ten moment wydaje się, że García będzie gotowy na listopadowe pojedynki Clubem Brugge lub Celtą Vigo.
- Dani Olmo - lista urazów Hiszpana ciągle się wydłuża i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. 27-latek doznał kontuzji mięśniowej, która będzie łączyła się z mniej więcej miesięczną absencją. Jego występ w El Clásico jest wątpliwy i podobnie jak w przypadku Joana Garcíi można liczyć, że wróci na początku listopada.
- Raphinha - jeden z ojców ubiegłorocznego sukcesu przedwcześnie opuścił boisko w trakcie spotkania z Realem Oviedo z powodu dyskomfortu w rejonie uda. FC Barcelona potwierdziła uraz mięśnia i oszacowała czas przerwy na trzy tygodnie. Brazylijczyk jest już blisko powrotu i być może zagra w sobotę z Gironą.
- Lamine Yamal - 18-letni gwiazdor udał się na zgrupowanie Reprezentacji Hiszpanii z bólem pleców, a Luis de la Fuente nie miał skrupułów posyłając go do gry na środkach przeciwbólowych. Hiszpan okupił to kontuzją, przez którą przegapił spotkania z Newcastle, Getafe i Realem Oviedo. Kiedy wydawało się, że skrzydłowy zażegnał już problem z plecami po obiecujących pierwszych minutach w pojedynku z PSG okazało się, że ponownie odczuwa ból w lędźwiach. Lamine Yamal został zwolniony ze zgrupowania kadry i przewiduje się, że wejdzie na boisko w końcówce spotkania z Gironą, żeby złapać rytm przed ligowym Klasykiem.
Komentarze (8)