Barcelona nie miała w poprzednich rozgrywkach większych wątpliwości co do kontynuowania współpracy z Robertem Lewandowskim na kolejny rok. Mimo istnienia klauzuli przedłużającej kontrakt, Barça i tak miała niezależnie od niej uzgodnić zatrzymanie napastnika. Teraz Lluis Miguelsanz ze Sportu porusza temat pozostania Lewego w katalońskim klubie również na sezon 2026/2027.
Wydawało się, że 30 czerwca 2026 roku przygoda Lewandowskiego w Barcelonie definitywnie dobiegnie końca, ale nie jest to jeszcze przesądzone. Miguelsanz podkreśla, że po przezwyciężeniu problemów zdrowotnych z początku sezonu Lewy wrócił do wyjściowego składu i znów jest (wraz z Ferranem Torresem) najlepszym strzelcem Blaugrany. Polak ma być pewny, że ma jeszcze wiele przed sobą, i ma nadzieję na przekonanie Barçy do kontynuowania współpracy o kolejny rok na podstawie swojej wydajności.
Do tej pory Lewandowski odrzucał intratne oferty z Arabii Saudyjskiej, chcąc grać na jak najwyższym poziomie. Jak podkreśla Miguelsanz, napastnik chce występować w Barcelonie tak długo, jak będzie czuł się na siłach, a jego poziom będzie optymalny. A na razie tak to właśnie wygląda. Lewandowski strzelił cztery gole w siedmiu występach, trafiając do siatki co 80 minut (w LaLidze co 63 minuty). Dziennikarz Sportu zwraca uwagę, że Lewy jest też dobrze przygotowany fizycznie, jak przystało na profesjonalistę, który zawsze dba o swoje ciało najlepiej jak się da.
W tym sezonie można zakładać, że Hansi Flick będzie stosował więcej rotacji w ataku. To oznacza więcej minut dla Ferrana Torresa kosztem Lewandowskiego, ale Polak dzięki temu będzie mniej eksploatowany i może grać na większej intensywności podczas tego czasu, w jakim pojawia się na boisku. Dla 37-letniego piłkarza jest to bardzo ważne, aby mieć czas na regenerację i utrzymać sprawność w skali całej kampanii.
Oczywiście jest jeszcze za wcześnie, żeby zakładać, jakie będzie nastawienie Lewandowskiego i samej Barcelony co do następnego sezonu. Miguelsanz pisze, że Barça przygotowuje się na wszystkie scenariusze. Dla klubu pozyskanie środkowego napastnika byłoby strategiczną operacją na lata, ale kupno klasowego gracza na tę pozycję jest niezwykle kosztowne, a sytuacja finansowa klubu - jak zwykle niepewna. Nie można jednak wykluczyć opcji, że Barcelona nie będzie miała odpowiedniego kandydata do wzmocnienia ataku i na kolejne rozgrywki też postawi na duet Ferran Torres - Robert Lewandowski. Wszystko zależy od wydajności Polaka.
Komentarze (86)