Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty meczu przeciwko Realowi Oviedo zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: trzy punkty z dużym udziałem Ronalda Araujo
Wyjazd do Oviedo nie zapowiadał się na wielkie wyzwanie. Tymczasem gospodarze od początku grali bardzo poprawnie, a Bailly wręcz imponował w pojedynkach z napastnikami Barcelony. W efekcie po 45 minutach to Real prowadził. Po przerwie podopieczni Hansiego Flicka zaczęli czerpać korzyści ze zmian. Frenkie de Jong sprawił, że gra stała się płynniejsza, w prowadzony później Robert Lewandowski był bardzo groźny w polu karnym. Trafienie wyrównujące to jednak przede wszystkim zaskakująca akcja lewym skrzydłem Ronalda Araujo, który dobrze dośrodkował do Ferrana, po którym poprawił jeszcze niezawodny Eric García i piłka wylądowała w siatce. Druga bramka to już pełna zasługa zmienników – dośrodkował Frenkie, a idealny strzał głową oddał Robert Lewandowski. W końcówce świetny występ golem zwieńczył jeszcze Ronald Araujo, wykorzystując dośrodkowanie Rashforda. Nie był to może wielki mecz Barcelony, ale najważniejsze są trzy punkty.
Najgorsze: Joan García z pierwszą poważną wpadką
Barcelona dość dobrze weszła w mecz i była groźna pod bramką rywali. Tymczasem na tyleż uzasadnioną, co nieskuteczną wycieczkę poza pole karne wybrał się Joan García i ostatecznie wyłożył piłkę do Alberto Reiny, który uderzył mocno i celnie w kierunku pustej bramki. Strata gola zmroziła trochę gości, którzy do przerwy już nic ciekawego nie pokazali. Na szczęście po przerwie udało się zdobyć trzy bramki i zwyciężyć, a sam Joan García zrehabilitował się dwiema dobrymi interwencjami w końcówce.
Komentarze (15)