Barcelona do przerwy przegrywała z Realem Oviedo 0:1, ale ostatecznie zdołała dokonać remontady. Przyczynił się do niej Robert Lewandowski.
Od pierwszej minuty na środku obrony zagrali Pau Cubarsí i Ronald Araujo, natomiast Eric García zastąpił Julesa Koundé na prawej flance. W składzie znalazł się też Marc Casadó, a na szpicy wystąpił Ferran Torres. Do podstawowego zestawienia wrócił Marcus Rashford. Natomiast w ekipie gości zagrał m.in. Santi Cazorla.
Już na początku spotkania Dani Olmo zagroził gospodarzom uderzeniem z dystansu, ostatecznie niecelnym. Następnie Real Oviedo miał serię rzutów rożnych, ale, mimo dość niepewnego zachowania Joana Garcíi w bramce, zakończyło się bez większego zagrożenia. Te nadeszło w drugim polu karnym wraz z kilkoma atakami Barcelony. Pierwsza próba Marcusa Rashforda została zablokowana, ale w drugiej, po dryblingu i dośrodkowaniu ze strony Raphinhi, musiał wykazać się Aaron Escandell. W 22. minucie bramkarz Oviedo znów obronił uderzenie Anglika z okolic szesnastki.
Chwilę potem swoją szansę mieli gospodarze. Gerard Martín wpuścił bocznego obrońcę lewą flanką, ale sytuację ostatecznie uratował Eric García, blokując uderzenie w polu karnym. W 32. minucie Raphinha znalazł sobie miejsce przed polem karnym i oddał strzał, który zatrzymał się jednak na słupku. Dobitkę Ronalda Araujo obronił Escandell. Pachniało golem, choć w większym stopniu w polu karnym Oviedo.
Wtedy nadeszła 33. minuta. Joan García, jak to miewa w zwyczaju, czujnie przerwał długie podanie rywala, a potem musiał jeszcze minąć Rondona z piłką przy nodze. Niestety później próbował rozgrywać futbolówkę, co zakończyło się stratą. Do opuszczonej przez Garcíę bramki z kilkudziesięciu metrów trafił Alberto Reina. W wyniku tej akcji Barça przegrywa do przerwy 0:1.
Oviedo na początku drugiej części gry miało szansę po tym, jak Gerard Martín przegrał pojedynek z Hasanem na skrzydle. Barça jednak mocniej nacisnęła i w 56. minucie zdołała wyrównać. Ronald Araujo nieoczekiwanie postawił na drybling na lewej flance i zdołał po nim dośrodkować do Ferrana Torresa. Hiszpan ładnie złożył się do strzału, ale znów dobrą interwencją popisał się Escandell. Na szczęście z dobitką zdążył Eric García, który zdobył bramkę na 1:1.
Po godzinie gry na murawie wreszcie zameldował się Robert Lewandowski w miejsce Raphinhi. Polak błyskawicznie pokazał swoją klasę. W 70. minucie zamienił na gola dośrodkowanie Frenkiego de Jonga. Lewy idealnie uderzył głową, a piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki.
Kilka razy zagotowało się później w polu karnym Barcelony. Dobre interwencje notowali jednak Ronald Araujo i wprowadzony na boisko Jules Koundé. W końcówce spotkania Barça przypieczętowała wynik. Dobre dośrodkowanie Marcusa Rashforda wykorzystał Araujo. W doliczonym czasie gry Joan García zatrzymał jeszcze strzał jednego z graczy gospodarzy. Barça dokonała remontady i zwyciężyła 3:1.
Komentarze (278)