Po wczorajszym meczu z Getafe Hansi Flick pojawił się na konferencji prasowej, na której był pytany o... Real Madryt. Dziennikarz z La Sexty zażenował trenera Barcelony.
Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Getafe Hansi Flick był pytany przez Josepa Soldado (La Sexta) o wylot na galę Złotej Piłki. Wtedy niemiecki trener odpowiedział:
Dla mnie to kwestia szacunku, żeby tam być, ponieważ jesteśmy nominowani, i zobaczymy… Ktokolwiek zdobędzie tę nagrodę, będzie na nią zasługiwać. Chcę się po prostu tym cieszyć, okazać szacunek zwycięzcom i dla mnie to jest kluczowe.
Soldado nie odpuścił i stwierdził, że wypowiedź szkoleniowca Barçy musi być powiązana z Realem Madryt oraz jego absencją na zeszłorocznej gali po tym, jak dowiedziano się, że Złotą Piłkę otrzyma Rodri. Następnego dnia, na konferencji pomeczowej zapytał więc: - Wczoraj pytaliśmy cię o Złotą Piłkę, jutro ma miejsce gala. Powiedziałeś nam, że pojawicie się tam, żeby okazać szacunek zwycięzcom. Ktoś odczytał to jako aluzję do Realu Madryt, ponieważ nie będzie ich na jutrzejszej gali. Czy to była aluzja?
Flick skwitował to jedynie zażenowaniem, ale odpowiedział z pełną powagą:
No weź... Mamy mecze co trzy/cztery dni, normalnie zostałbym w domu, ale będę tam, bo będzie tam klub i piłkarze oraz piłkarki, które mogą coś wygrać. Dla mnie to kwestia szacunku, są nominowani więc tam jadę, to nie ma nic wspólnego z Realem Madryt, to jest po prostu... Nie podoba mi się ta rozmowa, ale rozumiem, że musiałeś mnie o to spytać. Nie, nie mówię o innych zespołach, skupiam się na mojej drużynie, na tym klubie, to wystarczająco dużo pracy.
Komentarze (7)