W protokole z wczorajszego meczu Andorry z Mirandés potępiono zachowanie właściciela klubu i byłego piłkarza Barcelony, Gerarda Piqué, wraz z dyrektorem generalnym Jaume Noguésem i menedżerem drużyny klubu z Andory, Carlesem Manso.
Zobaczymy, jaką decyzję podejmie Komisja Dyscyplinarna RFEF, zarówno w kwestii finansowej, jak i dyscyplinarnej. Grzywna może wynieść od 3000 do 30 000 euro, w zależności od powagi incydentów.
W kwestii dyscyplinarnej wszyscy oni narażają się na dwa artykuły za obraźliwe słowa i groźby pod adresem sędziego i jego asystenta. Z jednej strony artykuł 99 dotyczący „obraźliwych słów, zniewag słownych i obraźliwego zachowania”, który brzmi następująco: „Obrażanie, znieważanie lub kierowanie obraźliwych słów lub zachowań do głównego sędziego, asystentów, czwartego sędziego, kierownictwa lub władz sportowych, o ile nie stanowi to poważniejszego wykroczenia, będzie karane zawieszeniem na cztery do dwunastu meczów”.
W tym samym duchu artykuł 100, który dotyczy „wymuszeń i gróźb”, stanowi, że „grożenie lub wywieranie nacisku na osoby wymienione w poprzednim artykule, z wyjątkiem przypadków uznanych za poważniejsze wykroczenia, będzie karane zawieszeniem na cztery do dwunastu meczów”. Ponadto skargi dotyczące obu sytuacji są łączone, a są to dwie różne sytuacje. Najpierw z asystentem, a następnie z głównym sędzią.
Najostrzejsze słowa padły z ust dyrektora generalnego klubu, który według sędziego poważnie obraził jego asystenta: „Jesteście łajdakami, to hańba”, a następnie głównego sędziego: „Co za wstyd. Nie macie wstydu”, krzycząc głośno, po czym ponownie musiał zostać odprowadzony przez policję. Zarzuty te zostały wysunięte w groźny sposób wobec Alonso De Ena Wolfa, a według protokołu sędziowskiego interweniował również Gerard Piqué. Już wcześniej właściciel klubu, zgodnie z tym samym protokołem, „zbliżył się na kilka centymetrów do asystenta nr 1, krzycząc i zachowując się w sposób zastraszający, komentując decyzje sędziowskie”.
Do tego zarzutu dochodzi jeszcze dyrektor pierwszej drużyny Carles Manso, który „zwrócił się do tego samego asystenta nr 1 w następujących słowach: 'sku*wysyn, sku*wysyn'”.
Komentarze (5)