AS: Lamine Yamal przyjechał na zgrupowanie i opuścił je bez żadnych dolegliwości

Grzegorz Skowronek

13 września 2025, 16:12

AS

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Hansi Flick potwierdził, że Lamine Yamal nie zagra w jutrzejszym spotkaniu z Valencią. Niemiecki szkoleniowiec na konferencji prasowej skrytykował sztab reprezentacji Hiszpanii za to, w jaki sposób eksploatuje 18-latka, na co mieli zareagować już w federacji.

Dziennik AS powołując się na źródła w RFEF donosi, że zarówno zawodnik jak i FC Barcelona nie zgłosili żadnych dolegliwości fizycznych selekcjonerowi ani żadnemu członkowi sztabu, w tym lekarzom reprezentacji Claudio Vázquezowi i Oscarowi Luisowi Celadzie.

- Nie, [Lamine] nie będzie jutro dostępny. Dla mnie to wielka szkoda, bo pojechał na zgrupowanie reprezentacji z bólem, nie trenował z kadrą, dostawał zastrzyki przeciwbólowe, żeby grać. W każdym meczu prowadzili trzema golami. Zagrał 79 [z Turcją] i 73 minuty z Bułgarią. Pomiędzy meczami nie trenował albo prawie nie trenował. To nie jest dbanie o piłkarzy. Uważam, że Hiszpania ma najlepszy zespół na świecie, najlepszych piłkarzy na świecie, na każdej pozycji są niesamowici. Może więc, kiedy mówimy o dbaniu o młodych piłkarzy, właśnie tak się to powinno robić. To tyle, co mogę powiedzieć. Jest mi z tego powodu bardzo przykro - mówił na dzisiejszej konferencji Hansi Flick.

Wersje Niemca i hiszpańskiej federacji są wobec tego rozbieżne. Jak opisuje Joaquín Maroto z AS-a, zdaniem RFEF Lamine przyjechał na zgrupowanie i opuścił je beż żadnych problemów zdrowotnych. Co więcej, miał on wziąć czynny udział we wszystkich jednostkach treningowych, z wyjątkiem tej pierwszej, kiedy był tuż po spotkaniu z Rayo Vallecano.

RFEF nie rozumie zatem skarg Flicka, biorąc pod uwagę też to, że Lamine ma w klubie oraz reprezentacji tego samego fizjoterapeutę, Fernando Galana, który także nie zgłaszał żadnych problemów. Federacja powołuje się także na zdjęcia podczas zmiany dokonanej w meczu z Turcją, kiedy Lamine wyraził swoje ''oburzenie'' decyzją selekcjonera, który zdejmował go z boiska.

Komunikacja FC Barcelony ze RFEF nie jest na dobrych torach już od jakiegoś czasu, zupełnie inaczej ma się to w przypadku relacji na linii reprezentacja Hiszpanii - PSG. Prezydent paryżan, Nasser Al-Khelaifi wysłał do prezydenta RFEF list, w którym dziękuje za ''doskonałą uwagę poświęconą Fabianowi Ruizowi'' oraz ''docenia profesjonalizm i fachową wiedzę medyczną członków sztabu reprezentacji, dzięki którym Ruiz mógł wrócić ze zgrupowania do klubu''.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy