Reprezentacja Anglii pokonała na wyjeździe Serbię aż 5:0. Marcus Rashford pojawił się na boisku w drugiej połowie i zdobył bramkę z rzutu karnego. Z kolei Francja pokonała u siebie z Islandię 2:1, grając przez ostatnie pół godziny o jednego mniej po czerwonej kartce Tchouaméniego. Jules Koundé został zmieniony po godzinie gry.
Anglia nie dała żadnych szans Serbii. Już do przerwy prowadziła 2:0 po trafieniach Kane’a i Madueke. Po zmianie stron przewaga jeszcze wzrosła - gole Konsy i Guéhiego ustawiły wynik, a czerwona kartka dla Milenkovicia całkowicie odebrała gospodarzom nadzieję na odwrócenie losów meczu. Zespół Thomasa Tuchela kontrolował grę od pierwszej do ostatniej minuty, imponując intensywnością i skutecznością w polu karnym rywali. Serbia próbowała odpowiadać pojedynczymi kontrami, ale Petrovic miał zdecydowanie więcej pracy niż Pickford.
Na tle dominującej Anglii wyróżnił się także Marcus Rashford, który pojawił się na murawie w 68. minucie. Napastnik Barcelony był aktywny - najpierw oddał kilka groźnych strzałów, a w samej końcówce wykorzystał rzut karny pewnym uderzeniem, ustalając rezultat na 5:0.
https://x.com/frdrjpi/status/1965515356556161331
Podsumowując, 27-latek oddał dwa celne strzały i zaliczył 27 kontaktów z piłką, notując 90% celności podań (18/20). Do tego dołożył jedno kluczowe podanie i kilka prób dryblingów, z których jedna zakończyła się powodzeniem.
Francja wygrała z Islandią 2:1 w meczu pełnym zwrotów akcji, czerwonych kartek i kontrowersji. Skandynawowie wyszli na prowadzenie po błędzie obrony, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Kylian Mbappé z rzutu karnego. W drugiej połowie Les Bleus, mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce dla Tchouaméniego, objęli prowadzenie za sprawą Barcoli. Końcówka należała do rywali - Andri Gudjohnsen wykorzystał dogranie Haraldssona i ustalił wynik na 2:2. Bramka została jednak anulowana. Islandia mogła jeszcze zremisować, ale w doliczonym czasie gry zabrakło jej precyzji.
Na tle tak intensywnego meczu umiarkowanie zaprezentował się Jules Koundé, który rozegrał 63 minuty. Francuz miał 85 kontaktów z piłką, wykonał celnie 60 z 66 podań (91%) i zanotował jedno kluczowe dogranie, ale jednocześnie aż 14 razy tracił posiadanie. Wygrał zaledwie 1 z 3 pojedynków i tylko raz skutecznie interweniował w powietrzu.
Komentarze (3)