Andreas Christensen zaskoczył kibiców Barcelony w presezonie, strzelając pięknego gola z dystansu w starciu z FC Seoul. Wygląda na to, że nie był on dziełem przypadku, bo Duńczyk trafił w podobny sposób do siatki w starciu reprezentacji Danii.
Skandynawowie mierzą się z Grecją w eliminacjach mistrzostw świata i już w 32. minucie objęli prowadzenie za sprawą Damsgaarda. Pół godziny później wynik podwyższył właśnie Christensen. Obrońca Barcelony podprowadził sobie piłkę pod pole karne, bez zdecydowanego ataku ze strony rywali, a następnie bardzo precyzyjnym uderzeniem pokonał bramkarza gospodarzy.
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Duńczyków 3:0, bo trafienie zanotował jeszcze Hojlund. Christensen zaliczył bardzo udany występ. Oprócz gola, miał 94% skuteczność podań, zaliczył 10 interwencji w defensywie i wygrał 4 z 5 pojedynków. Grecy nie mieli ani jednej dużej szansy w tym meczu (xG na poziomie 0,17) i oddali cztery strzały, w tym raptem jeden celny.
Komentarze (5)