Czy Marc Bernal wróci tam, gdzie zaczął się jego koszmar?

Przemek Walczak

27 sierpnia 2025, 17:00

Sport, X:Adria Albest

8 komentarzy

Fot. Getty Images

27 sierpnia 2024 roku to data, którą Marc Bernal zapamięta na zawsze. To wtedy jego piorunujący rozwój został przerwany, kiedy zerwał więzadło krzyżowe w trakcie meczu wyjazdowego z Rayo Vallecano. Pomocnik przeszedł żmudną rehabilitację i stoi przed szansą powrotu na stadion, na którym doznał potwornej kontuzji.

Braki w linii pomocy zmusiły nowego trenera Barcelony do sięgnięcia po wychowanków. W trakcie przedsezonowego tournée w USA Hansi Flick zdecydował się na grę dwójką pivotów - Casadó i Bernalem. Kibice nie zdążyli się jeszcze nacieszyć z odkrycia nowych talentów, a młodszy z nich już otrzymał cios, który oznaczał dla niego roczną przerwę w grze.

18-latek powrócił do treningów i wyleciał z kolegami do Azji, nie spędził jednak na murawie ani minuty. Chociaż jest już w stanie grać, to sztab szkoleniowy zachowuje wszelką ostrożność, żeby zminimalizować ryzyko nawrotu kontuzji. Flick dysponuje głębią w linii pomocy i nie ma potrzeby sięgania po młodego zawodnika, który spędził 12 miesięcy bez minut w oficjalnym meczu.

Nieubłaganie zbliża się jednak data powrotu Hiszpana na murawę. Prawdziwym testem mentalnym byłoby wpuszczenie pomocnika na boisko w niedzielę, kiedy Barcelona uda się na Vallecas. W ten sposób Bernal mógłby zmierzyć się ze swoimi demonami i pokazać mentalną dojrzałość. Byłaby to też dla niego nagroda i symboliczny gest, sytuacja w której piłkarz wraca do gry akurat na stadionie, na którym doznał kontuzji nie zdarza się zbyt często.

Adrià Albets z rozgłośni SER podaje jednak, że w najbliższym spotkaniu nie zobaczymy jeszcze 18-latka. Dziennikarz uważa, że pomocnik dostanie pierwsze minuty w meczu z Valencią, a więc przed własną publicznością, która zgromadzi się prawdopodobnie na Estadi Johan Cruyff. Kibice dostaliby okazję do owacji dla walecznego Katalończyka, który nie może już doczekać się gry.

 

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze