Thomas Müller, który przez lata karcił Barcelonę w rozgrywkach Ligi Mistrzów zdecydował się spędzić ostatnie lata przed piłkarską emeryturą w MLS, dołączając do Vancouver Whitecaps. Niemiec rozmawiał z dziennikarzem pracującym dla amerykańskiej ligi opowiadając o swoich doświadczeniach wyniesionych z gry na najwyższym poziomie.
"Szczerze mówiąc to Messi jest najlepszym graczem, jakiego mieliśmy w piłce nożnej. Zawsze była ta dyskusja o Cristiano i Messim, obaj robili szalone rzeczy, ale Messi był przy tym bardziej elegancki. Przez moje pierwsze dziesięć lat jako profesjonalnego piłkarza zawsze wskazywałem na Ronaldo podczas dyskusji o najlepszym graczu w historii, ale teraz jestem starszy, bardziej romantyczny i stawiam mocniej na styl niż wydajność i etykę pracy. Po tym jak Messi wygrał z Argentyną mistrzostwo świata stawiam na niego" - mówił Müller po czym wskazał palcem na kamerę i śmiejąc się powiedział: "Teraz znowu będę na ciebie polował".
Trzeba przyznać, że 35-latek był prawdziwym koszmarem Barcelony, a więc i Leo Messiego. W 10 meczach przeciwko Blaugranie Niemiec strzelił osiem bramek i dorzucił do nich dwie asysty. Bilans spotkań wypada oczywiście na korzyść Bayernu Monachium: osiem zwycięstw Die Roten, dwie wygrane Barçy i ani jednego remisu w meczach, w których grał wieloletni kolega Roberta Lewandowskiego. Cóż, być może bez Müllera w składzie karta się odwróci i to Barcelona będzie raz za razem pokonywała Bayern. Lionel Messi dostanie też szansę swoistego odwetu na zawodniku, który potrafił wyrzucić jego Barçę z Ligi Mistrzów.
Komentarze (23)