Przyszłość Marca Casadó wciąż stoi pod znakiem zapytania, a zainteresowanie jego usługami rośnie. Mimo że Barça byłaby gotowa wysłuchać ofert, sam zawodnik nie zamierza rezygnować z walki o miejsce w drużynie Hansiego Flicka.
Jak podaje Santi Ovalle w programie "Que t'hi jugues" na antenie SER Catalunya, Barça zaakceptowałby oferty za Marca Casadó, jeśli ten poprosiłby o odejście. Ma oferty od Como, Realu Betis oraz od Wolverhampton, przy czym ta ostatnia propozycja opiewa na około 30 milionów euro. Dziennikarz zaznacza, że sam zawodnik nie chce jednak odchodzić, mimo że już poinformowano go, iż praktycznie nie będzie dostawał minut.
Wczoraj Matteo Moretto informował już, że Casadó wzbudził w ostatnich tygodniach duże zainteresowanie, zwłaszcza w Premier League, gdzie West Ham i Wolverhampton uważnie śledzą jego sytuację. Nie można wykluczyć, że przed zamknięciem okienka transferowego pojawi się za Casadó znacząca oferta, rzędu 30 milionów euro. Obecnie jednak Marc traktuje Barcelonę jako absolutny priorytet, co potwierdzają zarówno Moretto, jak i Ovalle. Z kolei według Gerarda Romero pewne osoby z klubu ucieszyłyby się ze sprzedaży wychowanka.
Komentarze (172)