We wtorkowy wieczór Real Madryt rozpoczął zmagania w LaLidze w nowym sezonie od pokonania Osasuny 1:0. Bramka padła po rzucie karnym podyktowanym za faul na Kylianie Mbappe. Jak zareagowali na to sami poszkodowani?
Opinia trenera Osasuny, Alessio Lisciego na temat rzutu karnego jest jasna: - Na żywo wydawało mi się to całkowicie zasłużonym rzutem karnym, ale oglądając to później, widzę, że trzeba przeanalizować, czy jako pierwszy Mbappé staje na nodze Juana [Cruza], czy to Juan podcina Mbappé prawą nogą. Wydaje mi się, że to Mbappé najpierw nadepnął Juana.
Podobne zdanie ma również administrator konta klubowego na portalu X, który wideo z podyktowania rzutu karnego okrasił emoji... z lupą.
Inne zdanie na ten temat ma prezes klubu z Pampeluny, który powiedział, złapany przez dziennikarzy po meczu: - Najwyraźniej wydaje się, że to rzut karny, bo [Mbappé] został trafiony w nogę. Nie wydaje mi się jednak, że czerwona kartka była słuszna.
Jeśli chodzi o czerwoną kartkę dla Abla Bretonesa, sytuacja pokazana jest na poniższym filmiku:
Komentarze (29)