Jeśli jest jakaś strefa na boisku, w której Flick ma duży wybór, to jest to środek pola. Tam można się spodziewać zaciętej rywalizacji między siedmioma graczami o trzy miejsca, które w rzeczywistości są dwa, ponieważ, jak pisze Santi Gimenez (AS), wydaje się, że Pedri ma pewne miejsce w jedenastce.
W sobotę na Majorce Frenkie de Jong i Fermín zostali wybrani przez trenera do towarzyszenia Kanaryjczykowi w środku pola. Dziennikarz ASa pisze, że De Jong spisał się więcej niż przekonująco. Mniej szczęścia miał Fermín, który nie wyszedł już na drugą połowę. Dani Olmo, który miał problemy zdrowotne w okresie przedsezonowym, zastąpił go i pokazał, że zasługuje na miejsce w składzie. W meczu, który został już rozstrzygnięty przez czerwone kartki i przewagę bramkową, Hiszpan strzelił w słupek i stworzył kilka dobrych okazji.
Później na boisku pojawił się Gavi, który nadal ma szansę na miejsce w pierwszym składzie po świetnym okresie przedsezonowym. Na ławce rezerwowych pozostał Casadó, kluczowy gracz na początku poprzedniego sezonu, a także Dro, który zaskoczył wszystkich podczas przedsezonowych przygotowań. W rezerwie pozostaje Marc Bernal, który jest w końcowej fazie powrotu do zdrowia.
A wy jak ustawilibyście środek pola w Barcelonie? Dajcie znać w komentarzach
Komentarze (35)